Trzęsienia ziemi o sile 7,2 oraz 7,5 stopnia nawiedziły północną część Wenezueli.
Kataklizm zniszczył wiele domów i spowodował ogromne zniszczenia.
Cud pod gruzami
Przez 29 dni ratownicy niestrudzenie przeszukiwali gruzy. Pod koniec lipca wydarzył się prawdziwy cud. Pod pozostałościami zawalonego budynku odnaleziono 11-letnią suczkę rasy pudel. Po wszystkim, co przeszła, Beyli wciąż żyła!
Suczka była skrajnie wycieńczona, odwodniona i wychudzona. Mimo tragedii, która obróciła jej dom w ruinę, Beyli z niezwykłą siłą walczyła o przetrwanie. Leżała tuż obok matki swojej opiekunki, która niestety zginęła w wyniku zawalenia się budynku.
Promyk nadziei
Beyli została natychmiast przewieziona do kliniki weterynaryjnej, gdzie lekarze rozpoczęli jej nawadnianie i udzielili pierwszej pomocy. Weterynarze musieli również opatrzyć liczne urazy oczu wywołane przez pył i długie tygodnie spędzone pod gruzami. Na szczęście jej stan jest już stabilny, a rokowania są bardzo pomyślne.
Rodzina Beyli przebywa obecnie w ośrodku dla osób poszkodowanych w katastrofie. Mogli wreszcie uściskać swoją suczkę, a ich ponowne spotkanie było niezwykle poruszające. Przesyłamy słowa wsparcia dla Beyli i her rodziny.