Christina Suvo to autorka zdjęcia, które sprawiło, że internet oszalał!
Wszystko zaczęło się, gdy weszła do kuchni i… nadepnęła na swojego psa. Nie zauważyła go, bo był doskonale zamaskowany!
Pies-kameleon
Kiedy zdała sobie sprawę, jak świetnie się ukrył, postanowiła uwiecznić ten moment i podzielić się nim w sieci.
Zdjęcie natychmiast stało się viralem. Wiele osób zaczęło snuć hipotezy na temat lokalizacji psa. Niektórzy myśleli, że to jakiś primaaprilisowy żart, i że tak naprawdę, to nie ma tam żadnego psa… ale mylili się.
Inni upierali się, że ukrył się na lodówce lub za drzwiami. Ale nikt nie potrafił go wskazać!
A prawidłowa odpowiedź to…
Christina w końcu musiała położyć kres internetowej agonii i ujawnić, gdzie ukrywał się jej pies.
UWAGA SPOILER – jeśli nadal szukasz małego psiaka, nie czytaj dalej, zaraz ujawnimy gdzie się ukrywa!
Pies, o którym mowa, to czarny labrador… czy to ci coś podpowiada?
Jeśli nadal masz problem, zerknij na oznaczone zdjęcie poniżej. Pies leży na ciemnym dywaniku, niemal idealnie stapiając się z tłem. Jedyne, co go zdradza, to lekko wystający różowy język!
Brawo, psiaku! Udało ci się oszukać tysiące ludzi!