Ozzy byłby zwykłym kundelkiem aspirującym do bulmastifa, gdyby nie jego niezwykłej długości język, który zapewnił mu miejsce w Księdze rekordów Guinessa.
Mieszkający w Oklahoma City (USA) Ozzy jest mieszanką bulmastifa i doga z Bordeaux. Ten spokojny, ale silny pies ma niezwykłą cechę – prawie 20 cm język!
Może zgłosi go Pani do konkursu?
Opiekunka Ozziego nie zdawała sobie sprawy z wyjątkowości swojego psa. Fakt, że nie dało się nie zauważyć tego, że język Ozziego powiewa na wietrze i zdecydowanie jest lekko przydługi, ale nie sądziła, że to cos aż tak niezwykłego.
Dopiero podczas kontrolnej wizyty weterynaryjnej, jeden z lekarzy zasugerował, by zmierzyć psu język i sprawdzić, jaki jest światowy rekord.
Ozzy pokonał poprzedniego rekordzistę aż o 7 cm!
Po zmierzeniu języka okazało się, że to 19,89 mięśnia! Długość do tej pory w naturze niespotykana. Natychmiast zgłoszono psa do Księgi Rekordów Guinessa, gdzie po przejściu fachowej weryfikacji, Ozzy został mianowany psem z najdłuższym językiem na świecie.
Poza tym, że język nieco plącze się po podłodze, kiedy Ozzy śpi i trzeba uważać, by go nie przydeptać, pies nie ma żadnych problemów ze swoim nietypowym organem. Nie wykorzystuje go tez nadmiernie ani do lizania opiekunów, ani do ukradkowego zlizywania smakołyków ze stołu. Po prostu Ozzy nawet nie wie, jakim skarbem dysponuje.