Księża z jednej z parafii w Białymstoku przygotowali instrukcje, która szybko zbulwersowała wielu miłośników psów. Napisano w niej, że psy należy zamknąć w odpowiednich pomieszczeniach.
Instrukcja zawiera też sugestię tego, że pies nie powinien dotykać łapą komży księdza, bo jest to wyraz … niedbalstwa, ze strony gospodarzy.
Burza komentarzy w internecie
Instrukcja wyciekła do sieci, a wraz z nią pojawiły się komentarze. Wiele osób uważa, że aż taka ingerencja w to, jakie zwyczaje mają panować w odwiedzanym domu, to przesada. To w końcu ksiądz jest gościem. Inni podkreślają, że ksiądz ma prawo obawiać się psa, którego nie zna. Może też nie chcieć mieć śladów psiego nosa na sutannie.
Mój ojciec często powtarzał mi: "Jeżeli wchodzisz do cudzego domu, to uszanuj zwyczaje panujące w tym domu". – pisze Staszek.
Walentyna komentuje: Mam trzy psy ale ksiądz nasz ma lęk do psów, więc je zamykam w pokoju nic im się nie stanie.
Krystyna zaś wspomina: Moje pieski były zamknięte w sypialni podczas wizyty księdza jednak on sam poprosił, aby je wypuścić, przywitały go liżąc po rękach, było po ludzku bez dramy.
Co zrobić z psem podczas wizyty księdza?
Wydaje się, że w instrukcji opublikowanej przez parafię po prostu zabrakło empatii, która wyjaśniłaby powody, dla których lepiej, by pies nie znajdował się w pobliżu księdza podczas takiej wizyty i która wyjaśniłaby jak zadbać o zwierzę w takiej sytuacji.
Warto zadbać o komfort wszystkich stron, czyli jeśli faktycznie osoba duchowna nie życzy sobie kontaktu z psem, w dobrym tonie jest to uszanować. Z kolei wiadomo, że pies może reagować na obecność obcej osoby w domu stresem i pobudzeniem. Zwłaszcza, że przynosi ona ze sobą mnóstwo zapachów z poprzednich wizyt.
Najbezpieczniejszym sposobem na ułatwienie wizyty jest zatem faktycznie izolacja zwierzęcia, ale pod warunkiem nie dokładania mu dodatkowego stresu. Pamiętaj o odwróceniu psiej uwagi gryzakiem czy ulubionym przysmakiem, przeniesieniu jego legowiska czy zapewnieniu mu miski z wodą. Duża rolę odgrywa tu też wcześniejsza socjalizacja psa i nauczenie go poprawnego zachowania w obecności innych osób. Ułożony i reagujący na komendę „na miejsce” pies nie będzie stanowił zagrożenia.
o wizycie księdza warto zabrać psiaka na spacer, by ochłonął z emocji i jednocześnie mógł zapoznać się z zapachami niedawnego gościa, które znajdzie w okolicy.