W czasie największych mrozów, które nawiedziły Polskę, większość schronisk starała się szukać domów tymczasowych dla swoich psów, wiedząc, że nie są w stanie zapewnić im bezpieczeństwa. Jednocześnie, w tym samym, tak trudnym dla zwierząt momencie, ktoś zdecydował się na wyrzucenie suczki i jej pięciu młodych.
Suczka i jej młode na mrozie
Fundacja dla Zwierząt „Jedno serce nie da rady” w dramatycznym poście opisuje sytuację matki pięciorga szczeniąt z gminy Szumowo. Znaleziono je na Podlasiu, w przepuście, czyli zimnym, wilgotnym tunelu z betonu.
Matka szczeniaczków jest bardzo przerażona. Boi się, że człowiek skrzywdzi ją i jej dzieci., dlatego nie pozwala się do siebie zbliżyć. Pozostaje tylko cierpliwa próba wyłapania zwierząt, zanim zamarzną. Fundacja podjęła tę rękawicę.
Koc w betonowej rurze
Tak, gdzie znaleziono maluchy, był także porzucony koc, którym wyściełano przepust. Pytanie zatem, czy porzucił go tam ten, kto wyrzucił matkę ze szczeniakami czy też ktoś znalazł już zwierzaki, ale nie powiadomił żadnych władz ani służb.
Grunt, że możliwe, że dzięki temu, że go pozostawiono, psiaki nie umarły z zimna.
Suczkę udało się w końcu wywabić z rury i wraz z maluchami zawieźć do Fundacji. Teraz cała grupa jest już bezpieczna. Mama nie została zaczipowana, dlatego dotarcie do jej właściciela będzie raczej niemożliwe, ale pozostaje nadzieja, że każde z maleństw, kiedy będzie gotowe znajdzie dom.