Suczka uciekła 1 lutego i przemieszczała się m.in. po tafli skutej lodem rzeki.
Gdzie jest Nela
Nelka została niedawno adoptowana. Jak relacjonowała jej opiekunka, wszystko układało się dobrze do momentu porannego spaceru.
– Wyszła z nią o szóstej rano moja druga połówka. Smycze się zaplątały, jedna upadła na ziemię. Nelka się wystraszyła i pobiegła. Od tamtej chwili widywana była przy ul. Altanowej, Rybaki, a teraz przebywa na zamarzniętej Wiśle. Mam wrażenie, że tam czuje się bezpieczniej, z dala od ludzi. To bardzo płochliwy pies – opisywała w rozmowie z mediami.
Suczka najczęściej przebywała w środkowej części rzeki i nie wykazywałą chęci zejścia na brzeg, mimo pozostawianej karmy. Niskie temperatury i zmienny stan lodu dodatkowo utrudniały działania.
Akcja ratunkowa
W akcję zaangażowała się grupa wolontariuszy. Teren monitorowany był z użyciem drona z kamerą termowizyjną oraz lornetek.
W mediach społecznościowych pojawiało się coraz więcej propozycji od osób, które chciały pomóc lub zgłaszały potencjalne tropy.
W końcu 13 lutego na stronie Zagubiony Berneńczyk Bydgoszcz pojawiła się informacja, że Nelka została zabezpieczona. Suczka jest już bezpieczna w domu.