Podczas jazdy autostradą w stanie Wisconsin w Stanach Zjednoczonych 20 kwietnia 2023 roku, kierowca nagle usłyszał głuchy odgłos, sugerujący, że w coś uderzył.
Wysiadając z samochodu, aby sprawdzić rozmiar uszkodzeń, zauważył za ogrodzeniem coś, co przypominało kota.
Jednak po bliższym przyjrzeniu się okazało się, że kot jest naprawdę bardzo... duży.
„Dzień dobry, mam rysia w zderzaku samochodu”
Zwierzęciu na szczęście nic poważnego się nie stało, ale po bliższych oględzinach okazało się, że kot jest...rysiem!
Kierowca skontaktował się więc z władzami, nie wiedząc, co zrobić w tej skomplikowanej sytuacji. Po prostu, funkcjonariusz, który odebrał telefon, usłyszał następujące zdanie: „Dzień dobry, mam rysia w zderzaku samochodu”.
To wywołało niemałe zdziwienie i ciekawość trzech funkcjonariuszy policji, którzy udali się na miejsce, aby ocenić złożoność sytuacji.
Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze wykazali się pokorą: choć byli przyzwyczajeni do różnego rodzaju sytuacji, ta wyraźnie przekraczała ich kompetencje i potrzebny był specjalista od dzikiej fauny, aby ich wspomóc. Skontaktowali się więc z Bryanem Lockmanem, dyrektorem lokalnego ośrodka ochrony dzikiej fauny, aby akcja ratunkowa odbyła się w jak najlepszych warunkach dla zwierzęcia.
Nagrana misja ukazuje niesamowite wydobycie zwierzęcia: za pomocą drążka został wyciągnięty z kraty samochodu i umieszczony w bagażniku specjalisty od dzikiej fauny! W ciągu kilku sekund można było dostrzec zwinność tego wspaniałego kota, który rzeczywiście wyglądał na w dobrej kondycji!
Ryś został następnie odwieziony przez Bryana Lockmana do swojego naturalnego środowiska, z nadzieją, że szybko zapomni o tej przygodzie i spokojnie wróci do swojego życia, z dala od samochodów.