Kocia księgarnia o nazwie Eureka to kultowe miejsce w Warszawie na Saskiej Kępie. Przychodzą do niej nie tylko czytelnicy spragnieniu wydawniczych nowości, ale również … miłośnicy kotów. A to wszystko dzięki jej rezydentom – kotom rasy maine coon. Niestety dziś właściciel księgarni wywiesił na witrynie smutną informację:
Ze smutkiem informujemy, że przekroczył Tęczowy Most nasz przyjaciel, a Państwa ulubieniec, KOT CEZAR.
15-letni kocur ulubieńcem dzielnicy
Kot był bardziej znany niż jego brat Czak, który chętniej ukrywa się wśród książek. Wielu bibliofilów przychodziło do księgarni mając nadzieję nie tylko na ciekawą lekturę, ale także by pogłaskać Cezara, który był bardzo przyjacielski.
Cezar miał już prawie piętnaście lat i jak relacjonuje jego opiekunka, właścicielka księgarni, od jakiegoś czasu chorował. Niestety 13 marca w piątek, trzeba było podjąć trudną decyzję i pożegnać kociego, lokalnego celebrytę.
Teraz w księgarni „pod magicznymi kotami” został Czak, drugi maine coon. Czy księgarnia zdecyduje się na zapewnienie mu towarzystwa? Czas pokaże.