Podobnie jak Francja, która zdecydowała się złagodzić warunki repatriacji zwierząt, Grecja rozpoczęła sprowadzanie setek swoich obywateli wraz z ich psami i kotami.
Zmobilizowani weterynarze
Dla wielu ewakuowanych myśl o pozostawieniu swoich pupili w strefie wojny była nie do pomyślenia. „Należą do rodziny” – wyznaje pasażer, który właśnie zszedł na ląd w porcie w Pireusie, w rozmowie z portalem AP News, dodając, że „w chaosie bombardowań to czasem jedyna obecność, która pomaga nam zachować spokój”.
Rząd grecki złagodził zwykłe protokoły transportu zwierząt, aby sprostać pilności sytuacji. Weterynarze są mobilizowani po przybyciu, aby przeprowadzić szybkie kontrole zdrowia, upewnić się co do szczepień oraz zapewnić zwierzętom jedzenie i wodę.