Po kąpieli w hotelowym basenie Helena i Adam wrócili do opalania się przy basenie.
Ich zdziwienie było ogromne, gdy odkryli, że ich leżak został zajęty... I to nie przez byle kogo!
Mały intruz
Uroczy rudy kot z białymi znaczeniami drzemał w słońcu, całkowicie zrelaksowany. W Turcji widok kotów spacerujących po terenie hotelu nie jest niczym niezwykłym, ale w tym rudym kocie, którego para nazwała Puck, było coś wyjątkowego.
Większość innych bezdomnych kotów w hotelu zwracała uwagę na ludzi tylko wtedy, gdy ci dawali im jedzenie, ale w przypadku Pucka było zupełnie inaczej. Natychmiast nawiązał więź z Heleną, wtulając się w nią i robiąc jej delikatne „ciasteczka”, czyli masując ją łapkami.
Ważna decyzja
Stopniowo Helena zaczęła darzyć Pucka prawdziwym uczuciem. Kiedy zorientowała się, że kot ma świerzb uszny, chciała go wyleczyć. Potem pomyślała: jeśli wyleczy Pucka, ale on wróci do kolonii bezdomnych kotów, leczenie na niewiele się zda.
Zatem pomyślała o czymś „większym” dla Pucka. Zaczęła rozważać adopcję kota i zabranie go do domu, do Czech. Kiedy zapytała menedżera hotelu, czy to w ogóle możliwe, spodziewała się niemal „nie”, ale stało się coś zupełnie przeciwnego!
Pomógł jej znaleźć schronisko, aby uruchomić procedury adopcyjne i sprowadzić kota do Czech. Dziś to oficjalne: Puck mieszka w swoim nowym domu z Heleną i Adamem, a także z kocim bratem Gutsem, z którym świetnie się dogaduje!