To zgłoszenie, które wpłynęło do Komendy Powiatowej Policji w Kłodzku odmieniło los dwojga. Miała to być zwykła akcja interwencyjna, a okazała się początkiem niezwykłego uczucia.
Miłość w czasach … interwencji
Jeden z policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Kłodzku tę interwencje zapamięta na zawsze. Podczas niej narodziło się bowiem uczucie. Psiak, który został z niej uratowany podbił serce stróża prawa, który nie tylko pomógł zwierzęciu w czasie policyjnej akcji, ale zdecydował się na to, by zapewnić mu stały dom na zawsze.
Na policję wpłynęło zgłoszenie o błąkającym się przy ruchliwej drodze owczarku niemieckim. Pies wyglądał na zdezorientowanego i zagubionego. Mógł uciec lub zostać porzucony.
Na zgłoszenie odpowiedzieli policjanci ze służby drogowej, którzy zgarnęli psa z drogi. Owczarek trafił do Fundacji „Pod psią Gwiazdą”. Rozpoczęto poszukiwania właściciela psiaka.
I na tym cała sprawa mogłaby się zakończyć, gdyby nie jeden mały szczegół. Jeden z policjantów nie mógł wyrzucić obrazu biednego owczarka z głowy. W końcu uznał, że jeśli nie uda się odnaleźć dotychczasowego opiekuna psa, bądź nie zechce się on nim zająć, sam przejmie psa.
I tak się właśnie stało!
Nowy dom, to dla tego owczarka szansa na zupełnie nowe, udane życie. Teraz uratowany zwierzak z wielką radością hasa po polach, aportuje i jest najszczęśliwszym psiakiem w całej okolicy! Sami zobaczcie: