Reklama

Worek i szczenięta

Uratowane szczenięta

© KTOZ Kraków Facebook.com i Pexels.com

Dramat nad Rudawą. W zawiązanym szczelnie worku na śmieci biło 7 serc!

Przez Sabina Stodolak Redaktor

Opublikowano

Siedem szczeniąt wyrzucono na pewną śmierć. Dziś każde z nich ma szansę na szczęśliwe życie.

Podczas porannego biegu Pani Ania usłyszała ciche popiskiwanie dobiegające znad rzeki Rudawy. Zatrzymała się i zauważyła leżący nad rzeką zawiązany worek. To z niego dobiegały odgłosy życia.

Zawiązany worek ze szczeniętami

Kobieta nie pozostał głucha na wołanie o pomoc. Otworzyła worek, ale nie spodziewała się tego, co zobaczyła. W środku było siedem maleńkich szczeniąt – zziębniętych, przerażonych, ale nadal walczących o oddech.

Zobacz video:

Dzięki natychmiastowej reakcji kobiety maluszki trafiły do schroniska. Gdyby nie jej czujność, nie miałby żadnych szans. To cud, że przeżyły zamknięte w worku.

Siedmiu małych bohaterów

Balbinka, Biegusek, Kacperek, Koszyczek, Wiklinek, Wiluś i Zaczepka – takie imiona otrzymały maluszki w krakowskim KTOZ. Mają około trzech miesięcy. Są ciekawskie, ufne i spragnione bliskości człowieka. Każde z nich reaguje na dotyk merdaniem ogonka i błyskiem w oczach.

Mimo tragedii, jaką przeżyły, ich serduszka pozostały otwarte. Wystarczy chwila, by zdobyć ich zaufanie.

Schronisko szuka dobrych opiekunów

Szczeniaki są już bezpieczne. Teraz marzą tylko o jednym: o własnym, kochającym domu.

Każdy z tych psich maluchów zasługuje na opiekuna, który pokaże im, że świat potrafi być dobry.

Wielkie podziękowania dla Pani Ani

Bez niej ta historia mogłaby skończyć się tragicznie. To dzięki jej odwadze i empatii te maleństwa mają przed sobą przyszłość. Zarówno schronisko, jak i my dziękujemy jej z całego serca.

Więcej artykułów

Co sądzisz o tym artykule?

Dziękuję za odpowiedź!

Dziękuję za odpowiedź!

Zostaw komentarz
Dodaj komentarz
Chcesz udostępnić ten artykuł?