Reklama

Kamera monitoringu nagrywa psa z workiem na śmieci
© Comune di Catania / Facebook

Kamera monitoringu nagrała psa. To, co niósł w pysku, ujawniło nielegalny plan opiekuna

Przez Iza Markowska

Opublikowano

Ukryta kamera zarejestrowała coś niewiarygodnego: pies przechodzi przez kadr. To, co niósł w pysku, ujawniło perfidny plan jego opiekuna.

To spokojna ulica w dzielnicy San Giorgio w Katanii (Włochy). Właśnie tutaj ukryta kamera monitoringu sycylijskiej policji środowiskowej rejestruje niewiarygodne zdarzenie.

Obiektyw kamery jest skierowany dokładnie na osławione miejsce, które od lat spędza sen z powiek władzom miasta: dzikie, nielegalne wysypisko śmieci. Każdy, kto wyrzuca tu odpady, popełnia przestępstwo. Nagle w kadrze pojawia się mała, czworonożna postać. Śledczy nie wierzą własnym oczom, gdy przyglądają się jej bliżej.

Pies przyłapany z zakazanym ładunkiem

Mały pies niesie coś w pysku. Z determinacją zmierza dokładnie w miejsce, które ma monitorować kamera. Zatrzymuje się, odkłada swój ładunek – pękatą torbę na śmieci – odwraca się i znika.

Dziwny zbieg okoliczności? Nic podobnego. Następnego dnia to dziwaczne przedstawienie powtarza się dokładnie według tego samego schematu!

Kiedy policja analizuje nagranie wideo, szybko staje się jasne: za tym pozornie uroczym spacerem na własną łapę kryje się perfidny, przestępczy plan.

Bezwstydne wykorzystanie zwierzęcej wierności

Scena nie pozostawia miejsca na wątpliwości. Pies nie niósł torby przypadkowo. Został celowo wytresowany przez swojego opiekuna do wykonywania tej nielegalnej „brudnej roboty”.

Cała sytuacja jest trudna do przebicia: opiekun chce nielegalnie pozbyć się śmieci, ale wie o grożących pułapkach w postaci kamer. Wysyła więc swojego nieświadomego czworonoga jako „śmieciowego posłańca”, aby samemu uniknąć kary.

Miasto Katania opublikowało teraz wideo na Facebooku, wyrażając swoje oburzenie i znajdując mocne słowa dla tego bezwstydnego wykorzystania zwierzęcia: „Pomysłowość nigdy nie może być usprawiedliwieniem dla wykroczenia”. Działanie to jest „równie sprytne, co podwójnie złe”.

https://www.facebook.com/plugins/video.php?height=328&href=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2Freel%2F1468176014900798%2F&show_text=true&width=560&t=0

Efekt bumerangu dla opiekuna

Rzekomo genialny plan oszukania władz spektakularnie się nie powiódł. Opiekun psa został już zidentyfikowany, a teraz będzie go to słono kosztować.

Zgodnie z włoskim prawem, takie nielegalne składowanie odpadów wiąże się z drakońskimi grzywnami w wysokości od 1500 do niewiarygodnych 18 000 euro. W poważnych przypadkach grożą nawet konsekwencje karne.

Ile mężczyzna będzie musiał zapłacić, pozostaje jeszcze otwarte. Po przeanalizowaniu akt jedno jest pewne: mały pies absolutnie nie ponosi żadnej winy. Po prostu zrobił to, czego nauczył go jego ukochany człowiek.

Dla czworonoga ten przestępczy czyn był prawdopodobnie tylko zabawną grą – dla jego tchórzliwego opiekuna będzie to prawdopodobnie najdroższy błąd w życiu.

Przetłumaczono z Wamiz DE
Więcej artykułów

Co sądzisz o tym artykule?

Dziękuję za odpowiedź!

Dziękuję za odpowiedź!

Zostaw komentarz
Dodaj komentarz
Chcesz udostępnić ten artykuł?