W Nowym Jorku rudy kot, który zamieszkał w sklepie z oponami, został uratowany przez stowarzyszenie „Little Wanderers NYC”.
Jak donosi portal LoveMeow, kulawy kot podchodził do przechodniów, próbując zdobyć jedzenie lub uwagę.
Nazwany Henry, kot był w opłakanym stanie. Jego sierść była pokryta brudem, brakowało mu kilku zębów. Cierpiał na robaki, pchły i wydawało się, że ma zapalenie ucha. Jego lewa łapa była również poważnie ranna.
Kot z amputowaną łapą
Zgodnie z procedurą, Henry trafił pod opiekę weterynarzy. Przeszedł operację amputacji rannej łapy.
Historia Henry’ego i jego nieszczęść została udostępniona w mediach społecznościowych. Kiedy Colleen poznała jego historię, od razu się w nim zakochała.
„Wierzę, że to było przeznaczenie. Kiedy zobaczyłam strach i ból w jego oczach, wiedziałam, że muszę mu pomóc” – wyznała Colleen portalowi Love Meow.
Od razu po przybyciu do nowego domu Henry poczuł się swobodnie. Colleen śpiewała mu piosenki i opowiadała krótkie historie.
Po kilku miesiącach, gdy Henry całkowicie zadomowił się w nowym życiu, rodzina Colleen zdała sobie sprawę, że jego imię nie pasuje do jego charakteru: „Jego ciocia Shareen wybrała imię Clancy, które oznacza «rudowłosy wojownik». Wydaje się, że uwielbia swoje nowe imię i już na nie reaguje”.