W zeszłym roku niestety stracili swoją ukochaną suczkę Gracie, która odeszła w wieku 17 lat.
Miłości ich życia
Gracie była suczką rasy shih tzu. Wraz z mężem Neilem mieli również Benny'ego, bichona, którego uwielbiali.
Para zapragnęła mieć szczenię, które byłoby mieszanką tych dwóch ras – shih tzu i bichona.
W sklepie zoologicznym natknęli się na małego, czarno-białego szczeniaka o imieniu Leroy. Sprzedawca zapewnił ich, że jest to mieszanka shih tzu i bichona.
Dokumenty dostarczone przez sklep zoologiczny faktycznie wskazywały, że matka Leroya była rasowym bichonem, a jego ojciec rasowym shih tzu.
Neil i Cathy zapłacili 4799 dolarów za Leroya, będąc przekonanymi, że jest to mieszanka tych dwóch ras psów.
Zła wiadomość
Po zabraniu go do domu wykupili plan zdrowotny dla szczeniąt w Banfield Pet Hospital, który obejmował test DNA.
Test ten ujawnił, że Leroy jest głównie mieszanką bichona i pudla, i nie miał żadnych śladów DNA shih tzu.
Neil zażądał od sklepu zoologicznego zwrotu połowy pieniędzy. Ponieważ nie otrzymał odpowiedzi, skontaktował się z redakcją ABC Action News, aby przedstawić im sprawę.
Kiedy redakcja skontaktowała się ze sklepem zoologicznym, zapewniono, że ufają hodowcom w kwestii ras psów.
Zgodzili się zwrócić parze 50% kwoty, ponieważ szczenię nie spełniało ich oczekiwań.
ABC Action News poszło o krok dalej, weryfikując wyniki testów DNA państwa Carlton.
Wyniki nowego testu DNA są podobne do raportu DNA państwa Carlton. Pokazują, że Leroy to w 50,5% bichon, w 45,5% pudel i w 4% bichon hawański.
Mimo że nie otrzymali wszystkich odpowiedzi, państwo Carlton wyrazili zadowolenie ze zwrotu 50% kwoty i nie zamieniliby Leroya na żadnego innego psa: kochają go całym sercem!