Mimo tego, że nasza technologia nieustannie się rozwija, to nadal zarówno ludzi, jak i zwierzęta przodują w niektórych działaniach.
Należy do nich wykrywanie materiałów wybuchowych.
Psy nie do pokonania przez technologię
Nie ma na razie tak dobrej technologii jak czuły psi nos, który odpowiednio wyszkolony pozwala odnajdywać zagrożenia w postaci niewypałów czy improwizowanych ładunków.
W ramach projektu wsparcia Ukrainy przez Komisje Europejską, na tereny dotknięte wojną wysyłane są specjalnie wyszkolone w Europie psy, które mają pomóc zespołom rozminowywania. Na Ukrainę właśnie pojechała nowa grupa psiaków. Docelowo na Ukrainę ma ich pojechać 50. Tym razem są to owczarki niemieckie i belgijskie, które były szkolone w Polsce, Belgii, we Włoszech, Szwecji, Finlandii i Luksemburgu.
Psiaki, które zostały wysłane do naszego wschodniego sąsiada nie tylko przeszły specjalistyczne szkolenia, ale również zostały wyposażone w specjalistyczny sprzęt ochronny. Mają buty, szelki i okulary, które pozwolą im lepiej wypełniać obowiązki.
Oczywiście nie jadą same tylko wraz z opiekunami, którzy są dodatkowo przeszkoleni do udzielania pomocy w warunkach bojowych.