Dragon był wyjątkowym psem ratowniczym. Posiadał aż dwie specjalizacje – terenową, która pozwalała mu na poszukiwania osób zaginionych w terenie oraz gruzowiskową, w ramach której prowadził poszukiwania w zawalonych budynkach.
Ten wszechstronnie wyszkolony pies – ratownik zmagał się z chorobą i odszedł w wieku zaledwie 6 lat. Jak na psa był w sile wieku.
Dragon – energia i zaangażowanie
Jak podkreślają jego przyjaciele z jednostki, Dragon był zawsze chętny do pracy i gotowy do działania. Wnosił do zespołu energię i radość, co sprawiało, że trudna praca ratowników była łatwiejsza i przyjemniejsza. Był też niezwykle skuteczny w swoich działaniach, co pomogło wielu ludziom, w których poszukiwaniach Dragon brał udział.
Koledzy z jednostki tak żegnają swojego przyjaciela: "Dziękujemy Ci za każdą akcję, każdy trening i każdą chwilę, w której dawałeś z siebie wszystko", a pożegnanie kończą cytatem z Małego Księcia „Jakże miałbym zgubić się, skoro noszę cię w sercu?”
Na profilu Facebook OSP Nowy Sącz możecie obejrzeć niezwykłe zdjęcia Dragona ze służby. To był naprawdę niezwykły pies, który był bardzo, bardzo kochany.
Jego opiekunowi przekazujemy wyrazy najgłębszego współczucia.