To, co odkryli w środku, poruszyło nawet doświadczonych funkcjonariuszy.
Niepokojące odkrycie
Zaparkowany pojazd zwrócił uwagę patrolu podczas rutynowego objazdu. Przyciemniane szyby uniemożliwiały zajrzenie do środka, dlatego policjanci podeszli bliżej.
Dopiero wtedy dostrzegli przerażonego psa w typie american staffordshire terriera. Zwierzę ukrywało się za przednimi fotelami i sprawiało wrażenie skrajnie zestresowanego.
Aby bezpiecznie przeprowadzić akcję, funkcjonariusze zdecydowali się odholować samochód na teren komisariatu.
W aucie panował niebezpieczny upał
Po otwarciu pojazdu okazało się, że temperatura wewnątrz sięgała niemal 40°C. Choć pies był wyraźnie przestraszony, na szczęście nie odniósł poważnych obrażeń.
Po chwili ostrożnego zachęcania czworonóg zgodził się opuścić samochód. Otrzymał wodę, jedzenie i natychmiastową opiekę.
Noc na komisariacie
Ponieważ nie było możliwości szybkiego przekazania psa odpowiednim służbom, zwierzę spędziło noc na komisariacie. Policjanci nadali mu imię Big i szybko obdarzyli go sympatią.
Według funkcjonariuszy pies był spokojny, przyjazny i dobrze wychowany. Przez kilka godzin stał się nieoficjalną maskotką nocnej zmiany.
Niewiarygodna prawda
W trakcie dochodzenia policjanci ustalili właściciela pojazdu i skontaktowali się z nim. Wtedy wyszła na jaw zaskakująca informacja.
Mężczyzna wyjaśnił, że samochód został skradziony trzy dni wcześniej. Co więcej, w chwili kradzieży w środku znajdował się również jego pies.
Oznaczało to, że Big przez kilka dni był oddzielony od swojego opiekuna, zanim został odnaleziony przez patrol.
Szczęśliwy finał
Następnego dnia pies został przekazany pod opiekę odpowiednich służb i tymczasowo umieszczony w schronisku. Śledczy kontynuowali jeszcze czynności mające potwierdzić wszystkie okoliczności sprawy.
Dzięki czujności policjantów historia nie zakończyła się tragedią. Big został uratowany z rozgrzanego samochodu i otrzymał szansę na bezpieczny powrót do swojego właściciela.