Wszystko zaczęło się, gdy dwóch przechodniów zauważyło psa bawiącego się samotnie w śniegu, w pobliżu lokalnego centrum rekreacyjnego.
Zaniepokojeni, natychmiast zawieźli go do schroniska w hrabstwie Fairfax (Fairfax County Animal Shelter, FCAS). Ten z pozoru nieistotny gest miał odmienić kilka żyć.
Nieoczekiwane odkrycie podczas rutynowej kontroli
Po przybyciu do schroniska pies, wkrótce zidentyfikowany jako Luke, był w dobrym stanie zdrowia, jak poinformował przedstawiciel FCAS redakcję Newsweeka za pośrednictwem Facebook Messengera. Zgodnie z procedurą, zespół przeprowadził kontrolę i zeskanował jego mikroczip.
Werdykt zapadł szybko: Luke był zarejestrowany, a powiązane z nim dane kontaktowe nadal były aktywne. Schronisko natychmiast skontaktowało się z rodziną wskazaną w rejestrze. Niecałą godzinę później właściciele, wciąż nie dowierzając, przybyli na miejsce. Ich pies, zaginiony pięć lat wcześniej, właśnie się odnalazł.
Adoptowany jako szczenię, Luke zniknął w wieku 3 lat. Pomimo intensywnych poszukiwań, jego rodzina nigdy nie zdołała go odnaleźć.
Wzruszające ponowne spotkanie
Schronisko udostępniło zdjęcia z ponownego spotkania w poście na Facebooku z 28 stycznia. Widać na nich, jak rodzina biegnie do Luke'a, obejmuje go i obsypuje pocałunkami. Po pięciu latach nieobecności emocje są wyczuwalne.
„Rodzina Luke'a i nasz zespół mieli łzy w oczach, gdy w końcu ich ponownie zobaczył” – wyznał przedstawiciel schroniska. „Jesteśmy zachwyceni, że mogliśmy pomóc Luke'owi wrócić do domu!”
Na zdjęciach pies ma promienny wyraz pyska, jakby czas nigdy nie minął. Historia szybko poruszyła internautów. Kilka godzin po publikacji post odnotował ponad 3300 reakcji, blisko 300 udostępnień i 208 komentarzy.