Do schroniska zgłosił się mężczyzna, który poinformował, że znalazł trzy porzucone chihuahua w lesie. Według jego relacji psy były pozostawione same sobie i potrzebowały pomocy.
„Uratowane” psy
Mężczyzna oddał zwierzęta pod opiekę ratowników, którzy natychmiast się nimi zajęli. Sprawdzili, czy psy nie są zaginione oraz czy posiadają mikroczip.
Tylko jeden z nich był zaczipowany, a odkryte dane pozwoliły ustalić prawdziwego właściciela psów. Okazało się, że był to mężczyzna, który znalazł się w trudnej sytuacji życiowej i został bezdomny. Aby uchronić swoje zwierzęta, powierzył je swojemu synowi.
Prawda wychodzi na jaw
Niestety, syn okazał się osobą, która oddała psy do schroniska i przedstawiła całkowicie zmyśloną historię.
Ratownicy nie kryli rozczarowania. W opublikowanym oświadczeniu podkreślili, że choć współczują pierwotnemu opiekunowi jego sytuacji, nie mogą akceptować działań, które szkodzą zwierzętom.
Obecnie trzy chihuahua – Obelix, ojciec dwóch pozostałych psów, oraz Payette i Cookie – przebywają pod opieką schroniska i czekają na nowe, kochające domy.
Pozostaje mieć nadzieję, że wkrótce znajdą rodzinę, która zapewni im bezpieczeństwo, jakiego potrzebują.