Wewnątrz transportera znajdowała się kocia mama i jej kocięta.
Osoba ta natychmiast zareagowała właściwie: skontaktowała się z ratownikami ze schroniska Catz 4 Life, prosząc o pomoc.
Ratunek w ostatniej chwili
Ratunek był bliski katastrofy: bez interwencji ludzi kocia rodzina nie miałaby żadnych szans na przeżycie. Ratownicy szybko dotarli na miejsce i zdołali bezpiecznie zabrać wszystkie koty.
Kocia mama, nazwana Makrela, i jej kocięta zostali zbadani przez weterynarza. Pomimo straszliwego porzucenia, wszyscy czują się dobrze. Po spędzeniu całego weekendu w klinice, Makrela i kocięta trafili do domu tymczasowego.
Rozbrykane osobowości
Wreszcie, czując się swobodnie w domu, z legowiskami, przytulnymi kocami i zabawkami, zaczęły ujawniać swoją prawdziwą naturę. Ratownicy szybko zauważyli, że Makrela, choć jest kocią mamą, sama wciąż zachowuje się jak prawdziwy kociak.
W ciągu niespełna dwóch miesięcy kocięta znacznie podrosły i zamieniły się w urocze młode koty, gotowe na nowe życie. Wkrótce zostaną zaszczepione i wysterylizowane, a następnie będą mogły dołączyć do swoich domów na zawsze!