Łukasz Litewka
© Facebook

Nie żyje Łukasz Litewka. Polska żegna posła o ogromnym sercu dla ludzi i zwierząt

Przez Dorota Pietrzyk

Opublikowano

Nie żyje Łukasz Litewka – poseł Lewicy, społecznik i obrońca zwierząt. Miał zaledwie 36 lat.

Poseł Lewicy, społecznik i wielki przyjaciel zwierząt zginął w czwartek 23 kwietnia w wypadku drogowym między Sosnowcem a Dąbrową Górniczą.

Jak podają media, Litewka jechał rowerem ulicą Kazimierzowską w Dąbrowie Górniczej, gdy został potrącony przez samochód osobowy. Do zdarzenia miało dojść po godzinie 13. Sprawą zajmują się śledczy, a policja zatrzymała 57-letniego kierowcę auta.

Łukasz Litewka był jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci młodego pokolenia lewicy. Mandat poselski zdobył w wyborach parlamentarnych w 2023 roku, reprezentując okręg sosnowiecki. Wcześniej przez lata działał jako radny miejski oraz lokalny aktywista społeczny.

„Takich ludzi się nie zapomina”

Dla wielu osób był jednak przede wszystkim człowiekiem, który potrafił działać ponad podziałami i bez rozgłosu pomagać tam, gdzie inni odwracali wzrok. Angażował się w liczne akcje charytatywne, wspierał osoby w kryzysie i regularnie zabierał głos w sprawach dotyczących praw zwierząt. 

Jego kampania wyborcza do Sejmu w 2023 r. była jedną z najbardziej nietypowych w Polsce — zamiast własnego wizerunku na plakatach umieszczał psy ze schronisk, podając ich imiona i informacje o adopcji. Jego zdjęcie było jedynie dodatkiem.

Aktywnie angażował się w małe i wielkie sprawy dotyczące praw zwierząt. Jeden z jego większych sukcesów to doprowadzenie do przegłosowania zakazu trzymania psów na łańcuchu. „Z nieukrywaną przyjemnością i satysfakcją pragnę wszystkim przekazać: MAMY TO!!! ŁAŃCUCHY ZERWANE!” - napisał po uchwaleniu ustawy. 

W ostatnim czasie głośnym echem odbiły się jego działania związane z likwidacją psuedo schroniska w Sobolewie. Wolontariusze ratujący psy z Sobolewa pożegnali Litewkę wzruszającymi słowami: „Takich ludzi się nie zapomina. To ogromna strata – dla zwierząt, dla ludzi, dla wszystkich, którym bliska jest wrażliwość i realne działanie."

Posła i aktywistę żegnają politycy, organizacje prozwierzęce i tysiące zwykłych ludzi. Nam prosto do serca trafił wpis jednej z internautek:

„Życie stracił człowiek, który był chyba jedynym politykiem, który nie dzielił ludzi, a ich łączył i motywował do pomagania"

Więcej artykułów

Co sądzisz o tym artykule?

Dziękuję za odpowiedź!

Dziękuję za odpowiedź!

Zostaw komentarz
Dodaj komentarz
Chcesz udostępnić ten artykuł?