Aktualności :
Wamiz Logo

Reklama

Ten kociak zostawił pod choinką bardzo wyjątkowy prezent!

Kot_pod_choinką © Twitter/WeTheDanielle

Ta opowieść wigilijna na długo zostanie w pamięci rodziny Danielle Lopez. 

Przez Sabina Stodolak, 24 gru 2019

W 2015 roku, na przedmieściach Florydy, 17-letnia wówczas Danielle Lopez znalazła maleńką, porzuconą kotkę. Była na wpół zagłodzony, zmarniała i bez pomocy na pewno by nie przeżyła. Danielle poprosiła rodziców i wspólnie zadecydowali o adopcji kotki. Dostała imię Tink. 

Tink zapuszcza korzenie

Kotka szybko przyzwyczaiła się do nowych, luksusowych warunków, odzyskała wigor i wyrosła na piękną kocią damę. 

Minął jakiś czas… 

Kocia niespodzianka pod choinką 

Pewnego dnia, tuż przed świętami, Danielle siedziała w pokoju i usłyszała popiskiwanie, które dochodziło spod bożonarodzeniowej choinki. Z początku myślała, że to Sagwa – ich drugi kot. Kiedy jednak zaglądnęła pod drzewko, odkryła, że Tink właśnie rodzi! Na świat przyszedł już jeden chłopiec! 

Danielle szybko zadzwoniła do matki, by powiedzieć jej o niespodziance, jaką przygotowała dla nich kotka. A w zasadzie oba koty, bo ewidentnie ojcem musił być Sagwa. W sumie, na świat przyszły cztery żywe kocięta (jeden niestety urodził się martwy). 

Rodzina Danielle przyjęła niespodziankę z radością i postanowiła, że skoro to świąteczny prezent, to zatrzymają wszystkie kocięta! Teraz to naprawdę duża rodzina!