Zwierzę było skrajnie osłabione i wychłodzone.
Zgłoszenie wpłynęło w środę do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu. Informowano o psie leżącym przy drodze. Na miejsce natychmiast skierowano patrol z komisariatu w Chorzelach.
Po dotarciu na miejsce funkcjonariusze zobaczyli czworonoga w typie owczarka niemieckiego, który dosłownie przymarzł do pobocza. Policjanci bez zwłoki przystąpili do działania – odkuli lód, uwolnili psa, okryli go kocem termicznym oraz własną odzieżą, a następnie przenieśli do radiowozu, by stopniowo go ogrzać.
🐾 Policjanci uratowali psa przymarzniętego do pobocza w Przysowach (pow. przasnyski)! ❄️🚓
— Policja Mazowsze (@PolicjaMazowsze) January 22, 2026
Skrajnie wychłodzone zwierzę zostało uwolnione z lodu, okryte kocem termicznym i przewiezione do weterynarza. Okazało się, że uciekło dzień wcześniej właścicielowi — dzięki szybkiej… pic.twitter.com/zgOhAerMjw
Zwierzę otrzymało jedzenie i zostało przewiezione do lekarza weterynarii, który udzielił mu niezbędnej pomocy. Na szczęście historia miała szczęśliwe zakończenie. Jak ustalono, pies dzień wcześniej uciekł właścicielowi, który od tego czasu intensywnie go poszukiwał. Po interwencji policji czworonóg bezpiecznie wrócił do domu.
To kolejny przykład, jak groźne dla zwierząt mogą być niskie temperatury i jak ważna jest szybka reakcja świadków oraz służb.