Reklama

Pies w typie amstaffa

Pies w typie amstaffa

© Mila / Unsplash.com

Amstaff terroryzował mieszkańców Jarocina. Po serii ataków policja zabrała go właścicielce

Przez Sabina Stodolak Redaktor

Opublikowano

Amstaff z Jarocina miał na koncie serię ataków na ludzi i psy. Policja odebrała go opiekunce, a o ich dalszych losach zadecyduje sąd.

Nawet spokojny na co dzień pies może w jednej chwili stać się zagrożeniem, jeśli zabraknie kontroli ze strony człowieka. 

W Jarocinie boleśnie przekonała się o tym 30-letnia mieszkanka gminy, której pies w typie amstaffa wielokrotnie atakował ludzi i inne zwierzęta. Mimo wcześniejszych incydentów czworonóg wciąż wychodził na spacery bez kagańca i biegał luzem po okolicy.

Zmień zdjęcie swojego pupila w dzieło sztuki!
Próbuję !

Zgłoszenie o ataku psa

20 stycznia tego roku oficer dyżurny jarocińskiej policji otrzymał zgłoszenie o psie biegającym bez nadzoru i bez kagańca po jednej z ulic miasta. Zwierzę zaatakowało dwóch przechodniów – ojca i syna, którzy spokojnie szli drogą.

Zobacz video:

Z ich relacji wynikało, że pies nagle podbiegł i rzucił się na nich, szarpiąc za ubrania i próbując ich gryźć po dłoniach. Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji.

To już nie pierwszy raz

Patrol, który przyjął zawiadomienie o wykroczeniu popełnionym przez opiekunkę psa nakazał zbadanie sprawy. Okazało się, że pies zaatakował nie po raz pierwszy. Już kilka razy wcześniej zdarzały mu się zachowania agresywne a pies był wypuszczany luzem, bez kagańca. Raz nawet amstaff tak mocno pogryzł drugiego psa, że pogryziony pies tego nie przeżył.

Mimo tych zdarzeń opiekunka nadal wyprowadzała zwierzę bez kagańca i właściwego zabezpieczenia. Policjanci ocenili, że pies stanowi realne zagrożenie dla otoczenia, a osoba sprawująca nad nim opiekę nie potrafi zapewnić odpowiedniej kontroli. Dlatego funkcjonariusze wystąpili z wnioskiem o odebranie psa oraz o ukaranie kobiety za niezachowanie zwykłych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia. Sprawa trafiła do sądu, który zdecyduje o dalszym losie zarówno psa, jak i jego opiekunki.

Obowiązki opiekuna psa to nie tylko smycz

Policja przypomina, że każdy, kto ma psa, ma też prawny obowiązek zadbania o bezpieczeństwo innych ludzi i zwierząt. Zwierzę przebywające na ogrodzonej posesji musi być zabezpieczone w taki sposób, by nie mogło samodzielnie jej opuścić.

Osoby wchodzące na teren, gdzie znajduje się pies, warto uprzedzić o jego obecności, na przykład poprzez wyraźną tabliczkę informacyjną na bramie lub furtce.

Więcej artykułów

Co sądzisz o tym artykule?

Dziękuję za odpowiedź!

Dziękuję za odpowiedź!

Zostaw komentarz
Dodaj komentarz
Chcesz udostępnić ten artykuł?