Erin po prostu odbierała trójkę swoich dzieci, jak to miała w zwyczaju.
Charlie był widoczny przez szybę żłobka, a wokół niego kręciło się wiele osób. Erin uważała, że nie ma żadnego zagrożenia.
Wizyta w żłobku
Zazwyczaj, gdy Erin wychodziła z trójką dzieci ze żłobka, pupil podskakiwał i bardzo cieszył się na ich widok. Tego dnia jednak nie było zwyczajowego powitania Charliego... Pies zniknął. Drzewo, do którego Erin przywiązała Charliego, było puste, bez smyczy i śladu po psie.
Erin natychmiast wpadła w panikę, pytając wszystkich wokół, czy widzieli pupila. Zgłoszenie o zaginięciu trafiło na policję. Nagrania z kamer monitoringu pokazały osobę ubraną w ciemną kurtkę z kapturem, która odwiązywała Charliego.
Nagroda
Rodzina Erin zaoferowała nagrodę w wysokości 5000 dolarów osobom, które pomogłyby bezpiecznie odzyskać Charliego. Dwie osoby rozpoznały psa, gdy towarzyszył swojej „rodzinie” w supermarkecie. Obie osoby śledziły tę rodzinę aż do ich mieszkania.
Następnie powiadomili policję i wysłali lokalizację. Na szczęście cała historia zakończyła się dobrze dzięki wzajemnej pomocy społeczności miłośników zwierząt. Następnego dnia, 21 lutego, Charlie bezpiecznie wrócił do domu. Jesteśmy bardzo szczęśliwi z powodu Charliego i jego rodziny.