Aktualności :

Reklama

Co się dzieje, kiedy pies połknie otwartą agrafkę? Jeśli masz mocne nerwy, możesz to zobaczyć (VIDEO)

RTG psa. dog-wow
© Screenshot Facebook @trojmiejskaklinikaweterynaryjna

Gdzieś z tyłu głowy każdy opiekun czworonoga boi się: co się stanie, kiedy mój pies połknie jakiś przedmiot?

Przez Agnieszka Marczak , 14 maj 2020

 

Niebezpieczne zabawy

Ostatnio pisaliśmy o owczarku niemieckim, który podczas zabawy połknął piłkę. Gdyby nie pomoc przypadkowego robotnika budowlanego, pies umarłby, stojąc w korku w drodze do weterynarza. Każdy właściciel czworonoga ma gdzieś z tyłu głowy pytanie: co zrobię, jeśli mój zwierzak połknie niebezpieczny przedmiot?

Połknięcie przedmiotu, nawet niewielkiego, stanowi zagrożenie dla życia czworonoga. Zwierzę może połknąć sznurek, piłeczkę, którą się bawi, śrubki, otwartą agrafkę... Każdy połknięty przedmiot to ryzyko niedrożności, uszkodzenia, a nawet przebicia ściany któregoś odcinka układu pokarmowego.

Jak interweniować?

Kiedy podejrzewasz, że twój pupil połknął przedmiot, nie działaj na własną rękę, tylko natychmiast zadzwoń do lekarza weterynarii. Weterynarz po szczegółowym opisie zdarzenia, będzie mógł poinstruować cię, jak pomóc zwierzęciu, albo zdecyduje, czy jest konieczna wizyta w gabinecie.

Zabieg "od środka"

Parę dni temu Trójmiejska Klinika Weterynaryjna opublikowała na swoim profilu na Facebooku filmik, na którym można podejrzeć pracę lekarzy. Na nagraniu widać fragment zabiegu endoskopowego usunięcia otwartej agrafki z przełyku psa.

Jak sami weterynarze przyznają: połknięcie agrafki jest łatwiejsze niż jej wyciągnięcie, dlatego wszyscy oglądaliśmy nagranie z zapartym tchem.

Na szczęście lekarzowi Piotrowi Pankowi i asystentce Kaśce Wrońskiej udało się pomóc zwierzakowi. Piesek wrócił do domu jeszcze tego samego dnia.

Ufff!

 

Połykanie niebezpiecznych przedmiotów jest często łatwiejsze niż ich późniejsze wydobywanie🤨 Dziś prezentujemy fragmenty z zabiegu endoskopowego usunięcia otwartej agrafki z przełyku psa, który odbył się w Trójmiejska Klinika Weterynaryjna w niedzielę. Ostry koniec otwartej agrafki był skierowany donosowo, co stanowiło pewien rodzaj wyzwania, z którym lek. wet. Piotr Panek wraz z asystą Kaśka Wolińska poradził sobie niebywale sprawnie. A pacjent jeszcze tego samego dnia wrócił szczęśliwie do domu👌😊🐶👨‍⚕️

Posted by Trójmiejska Klinika Weterynaryjna on Tuesday, May 12, 2020