Reklama

Opole: kot przez 4 lata żył zamknięty w transporterze. To, jak traktowały go właścicielki, jest przerażające

kot w transporterze cat-angry

sfds

© Shutterstock

Łobuz przez 4 lata żył zamknięty non stop w ciasnym transporterze. To, w jaki sposób traktowały go jego właścicielki jeży włos na głowie! Kot został interwencyjnie odebrany przez opolski TOZ.

Przez Dorota Pietrzyk

Opublikowano 25.06.2021, 12:22

Według relacji właścicielek kot był zdziczały i agresywny. Trudno się dziwić, jeśli nigdy nie wychodził z transportera! Schorowany i ekstremalnie zestresowany kot w tych koszmarnych warunkach żył przez 4 długie lata.

Gorzej niż w więzieniu

Wolontariusze TOZ napisali, że była to jedna  z najtrudniejszych interwencji w ich historii. Zgłoszenie brzmiało, że w jednym z mieszkań w Tarnowie opolskim, od lat stale w transporterze przetrzymywany jest kot. 

Na miejscu okazało się, że kot był stale skrępowany, nie miał stałego dostępu do wody czy kuwety. Był wyjmowany z transportera tylko na czas karmienia.  Nie mógł jednak jeść samodzielnie, w trakcie jedzenia czy picia był trzymany na rękach i karmiony, jak dziecko - do góry brzuchem. W tym czasie nie miał więc również żadnej swobody ruchu. 

Nienaturalna pozycja, w której żył Łobuz na pewno wywoływała potworny ból. Kot miał skurcze mięśni,  był skulony, ponieważ nigdy nie miał możliwości rozprostowania się lub zrobienia kilku kroków.

Jest też przerażony i zestresowany. W tej chwili Łobuz przebywa w domu tymczasowym. Mamy nadzieję, że z czasem nabierze zaufania i znajdzie prawdziwy, kochający dom. 

Jeśli podejrzewajcie, że ktoś z Waszego otoczenia źle traktuje zwierzęta, koniecznie zgłaszajcie to straży miejskiej lub lokalnemu oddziałowi TOZ.