Reklama

Sparaliżowana kotka trafia do weterynarza. Zdjęcie rentgenowskie ujawniło szokującą prawdę

X-ray of cat cat-wow

Kiedy zaniepokojeni sąsiedzi zauważyli chowającego się w okolicy kota ze sparaliżowanymi tylnymi łapkami, wiedzieli, że trzeba szybko działać. Ale nie podejrzewali tego, co ujawni prześwietlenie.

Przez Izabela Markowska

Opublikowano , aktualizacja dnia

W mieście Sarria, w Hiszpanii, mieszkańcy zauważyli, że na podwórku znajduje się kot, który nie jest w stanie się poruszać.  Skontaktowali się ze stowarzyszeniem The Huellas de Sarria, które pomaga bezdomnym zwierzętom.

Mała nadzieja

Nie było wiadomo, co jest przyczyną paraliżu łapek, ale było oczywiste, że zwierzak jest w złym stanie, trafił więc od razu do weterynarza. 

Podczas badania okazało się, że mimo unieruchomienia, kot, a właściwie kotka, zachowała pewną wrażliwość w tylnych kończynach. Pojawiła mała iskierka nadziei.  Lekarz zlecił wykonanie prześwietlenia, aby sprawdzić, co mogło być przyczyną paraliżu. 

Wszyscy byli zszokowani, gdy dowiedzieli się, że biedna kotka ma w kręgosłupie śrut! Ktoś musiał do niej strzelać. Śrut powodował obrzęk w tylnej części kręgosłupa, co z kolei uniemożliwiło zwierzęciu poruszanie tylnymi łapami.

Silna kotka

Fiunchia, bo tak została nazwana kotka, została u weterynarza na kilka dni, aby przejść operację usunięcia śrutu i dojść do siebie.

Dzięki fizjoterapii wzmacniającej tylne łapki i czułej opiece, Fiuncha jest dziś zupełnie inną kotką. Jej osobowość zaczęła błyszczeć, ukazując jej wesołą i towarzyską naturę. Mamy nadzieję, że znalazła kochający dom! 

Zostaw komentarz

0 komentarzy
Potwierdź usunięcie

Czy jesteś pewien, że chcesz usunąć komentarz?

Dodaj komentarz