Nowe bodźce, nauka zasad i odkrywanie świata potrafią naprawdę zmęczyć.
Bardzo konkretne miejsce
Choć w mieszkaniu nie brakowało miękkich legowisk i koców, Humphrey uparcie wybierał zupełnie inne miejsce. Wciskał się w wąską przestrzeń między ścianą a szafką RTV i właśnie tam zasypiał – ciasno, pod meblem, bez większej wygody.
Lily nie rozumiała tego uporu. Dlaczego spośród tylu komfortowych opcji wybiera akurat tę najmniej oczywistą?
Zdjęcie z przeszłości
Odpowiedź przyszła niespodziewanie, gdy Lily natrafiła na fotografię z hodowli. Widać było na niej małego golden retrievera śpiącego razem z rodzeństwem… pod ławką. Szczenięta wtulone w siebie drzemały dokładnie w takim samym, osłoniętym miejscu.
Najwyraźniej w psiej pamięci to właśnie takie zakamarki kojarzą się z bezpieczeństwem i bliskością. Dla Humphreya przestrzeń pod szafką mogła być namiastką tamtych chwil.
Trudno się nie uśmiechnąć na myśl, że maluch po prostu odtwarza swoje pierwsze, najspokojniejsze wspomnienia. Niektórzy podpowiadają, by lekko podnieść szafkę, tak aby nawet gdy podrośnie, nadal mógł urządzać tam swoje „bezpieczne” drzemki. I trzeba przyznać – to całkiem uroczy pomysł.