Wiadomość informowała, że kolonia bezdomnych kotów pilnie potrzebuje pomocy.
E-mail podpisał Glenn, który wyjaśnił, że od kilku lat karmił koty z tej kolonii na podwórku swojego miejsca pracy.
Potrzebna pomoc dla kociej rodziny
Firma Glenna miała się przeprowadzić pod koniec tygodnia, dlatego pilnie szukał pomocy dla kotów, którymi się opiekował. Okazało się, że jedna z kotek z kolonii właśnie urodziła małe, a mężczyzna nie wiedział, gdzie ukryła swoje kocięta.
Kiedy ratownicy ze Stray Cat Club przybyli na miejsce, natychmiast rozpoczęli poszukiwania kotki i jej małych. Gdy tylko zlokalizowali kotkę, podążyli za nią: skoczyła na drzewo, a potem na dach, by zniknąć za pękniętą dachówką...
Sprzęt budowlany
Bingo! To była kryjówka. Ratownicy natychmiast przystąpili do rozstawiania sprzętu, aby zbliżyć się do miejsca, w którym zniknęła. Były to narzędzia budowlane, które miały im umożliwić dostęp do dachu hangaru. Kilku ratowników wspólnie wydobyło 5 kociąt z ich kryjówki.
Ostatecznie kocia mama i jej 5 małych zostały bezpiecznie zdjęte z dachu i umieszczone w ciepłym miejscu. Zanim rodzina trafiła do domu tymczasowego, ratownicy zrobili zdjęcia w hangarze: każdy z nich trzymał uratowanego kociaka. Brawo za tę niezwykłą, zespołową akcję ratunkową!