19-letnia dziewczyna zadzwoniła do nich, aby zgłosić obecność kota przed swoim domem.
Była 1:30 w nocy z 8 na 9 kwietnia, a dziewczyna nie mogła wrócić do domu z powodu kota.
Nie mogła wejść do środka
Pupil syczał przed drzwiami wejściowymi do jej mieszkania, uniemożliwiając jej wejście. Dziewczyna zeznała, że bezskutecznie próbowała go przepędzić przez ponad godzinę. Kot nie był zbyt gościnny!
Policjanci udali się do mieszkania dziewczyny. Mimo ich prób, im również nie udało się przepędzić kota...
Policyjna eskorta
Funkcjonariusze eskortowali dziewczynę do drzwi, aby umożliwić jej powrót do domu.
Ostatecznie, śledztwo pozwoliło zlokalizować właściciela kota: mieszkał on u sąsiada w tym samym budynku. Wszystko dobrze się skończyło!