Reklama

Mężczyzna poszedł na ryby. Nie spodziewał się, że wróci do domu z taką „zdobyczą”!

Jason, pasjonat wędkowania, udał się na ryby nad jezioro. Nie spodziewał się, że zamiast spokojnie oddawać się swemu hobby, będzie musiał zająć się małą puchatą kuleczką błagającą o uwagę. Bo jak odmówić tym proszącym kocim oczom?

Przez Anna Zielińska-Hoşaf

Opublikowano 20.07.2020, 12:39

 

Niecodzienny „połów”

Kiedy Jason wraz ze znajomym dotarli nad jezioro i rozstawili się z ekwipunkiem do wędkowania, niespodziewanie podbiegł do nich mały kotek, który miauczeniem prosił o pomoc. Kocię musiało przebiec przez ruchliwą ulicę – na szczęście nic mu się nie stało. Wkrótce mężczyźni znaleźli w okolicy jeszcze jednego kociaka – okazało się, że było to rodzeństwo.

„[Te kocięta] były za małe na odłączenie od matki. Musiały zostać porzucone” – powiedział Jason dziennikarzom Love Meow. Mężczyźni zabrali kocięta i ruszyli w drogę powrotną. W domu okazało się, że odważniejszy kotek, który podbiegł do wędkarzy, podąża za Jasonem krok w krok. Najwyraźniej od początku wybrał go na „swojego człowieka”. Drugie kocię zaadoptowała znajoma rodzina.

Kocia wdzięczność

Maluch o niebieskim umaszczeniu, który wybrał sobie Jasona, okazał się być małą koteczką. Kotka cały czas tuliła się do swego wybawcy, a brana na ręce, dosłownie przywierała do ramion, nie dając się postawić na ziemię. Wyraźnie pragnęła czułości i opieki. Bez problemu pozwoliła się nawet wykąpać.

Kąpiele były niezbędne, ponieważ kotce dokuczały pchły, a Jason bał się potraktować tak młode zwierzątko środkami chemicznymi. Wykąpana, nakarmiona koteczka znalazła u Jasona i jego żony bezpieczny dom, w którym rozrabia do woli i może zawsze zasnąć w cieple – oraz w towarzystwie bliskiego człowieka.

Jeśli Ty też marzysz o adopcji kota, koniecznie zajrzyj do naszych ogłoszeń adopcyjnych.

Źródło: LoveMeow.com