Reklama

Kot ze schroniska – jak mu pomóc w adaptacji w nowym domu?

adoptowany kotek ze schroniska advice
© Shutterstock

Adopcja kota ze schroniska to nie tylko wprowadzenie do domu nowego czworonożnego przyjaciela, ale i ważny wkład w ratowanie kotów bezdomnych. To oczywiście przede wszystkim wspaniały prezent dla zwierzęcia, które będzie już musiało dzielić przestrzeni i uwagi człowieka między mnóstwo innych kotów. Pierwsze dni w nowym otoczeniu mogą jednak być dla kota stresujące. Dowiedz się, jak ułatwić mu adaptację!

Przez Anna Zielińska-Hoşaf

aktualizacja dnia 16.03.2020, 10:26

Poznaj historię swojego kota

kot na ramionach opiekuna
©Shutterstock

Podejmując decyzję o adopcji kota ze schroniska, nie kieruj się głównie kolorem futerka, długością włosa czy podobieństwem do ulubionej rasy. Owszem, wygląd zewnętrzny zawsze odgrywa pewną rolę, lecz niech nie przysłoni innych cech mruczka. Zanim zabierzesz kota do domu, pracownik schroniska z pewnością odbędzie z Tobą rozmowę na temat historii wybranego kota, szczegółów opieki nad nim i jego charakteru.

To kluczowe kwestie, które wpłyną na Twoje wspólne życie ze zwierzakiem. W ten sposób dobierzesz kota dla siebie – zastanów się, czy szukasz towarzyskiego, kontaktowego zwierzaka, czy na przykład chcesz poświęcić czas na uratowanie kota po przejściach, który musi na nowo zaufać człowiekowi.

Koty trafiają do schronisk w różny sposób. Czasem są to znalezione mioty kociąt, niekiedy koty wyrzucone przez poprzednich „właścicieli”, koty wolno żyjące, które musiały zostać poddane leczeniu czy takie, które ze względu na kalectwo nie mogły już wrócić do miejsca bytowania. Charakter kota jest wypadkową jego bagażu genetycznego, doświadczeń, indywidualnych predyspozycji oraz tego, jak dalece zwierzak został zsocjalizowany, gdy był małym kotkiem. Im więcej pozytywnego kontaktu z człowiekiem miał kotek, tym łatwiej będzie adaptował się do nowych sytuacji.

Zwróć szczególną uwagę na koty dorosłe, a nawet starsze, które zostały porzucone bądź których opiekun zmarł.

Są to często zwierzęta, które przeżyły długie lata z człowiekiem, a w jednej chwili straciły i bliską osobę, i dom. Często koty te marnieją w schronisku, ale rozkwitają w nowym domu, pragnąc przede wszystkim ludzkiej opieki i przesuwając inne aspekty na dalszy plan.

Nowy dom dla kota ze schroniska, to zupełnie nowy świat

kot w kryjówce
Kot poszukuje kryjówek, z których będzie mógł obserwować teren, nie będąc samemu widzianym.​​​​©Shutterstock

Niezależnie od tego, jaki charakter ma wybrany kot, pamiętaj, że pierwsze dni w zupełnie nowym dla niego otoczeniu mogą być trudne. Również wielu ludzi nie znosi przecież przeprowadzek, dużych zmian, źle sobie radząc z takimi rewolucjami. Pamiętaj, że większość kotów konserwatyści.

Kot stwarza sobie bezpieczną przestrzeń, oznaczając przedmioty (i osoby) wokół siebie znacznikami feromonowymi. Posiada także mapę swojego terenu zakodowaną w głowie. Ma swoje ulubione miejsca do odpoczynku i obserwacji, ulubione zabawki, ustalony rozkład dnia. Zmiana tych wszystkich czynników jednocześnie jest dla niego szokiem. Niektóre koty poradzą sobie z nim szybko, innym jednak potrzeba na to więcej czasu.

Nie należy się więc dziwić, jeśli pierwszą rzeczą, jaką uczyni kot po wypuszczeniu z transportera, będzie sus pod łóżko czy za szafę.

Kot poszukuje kryjówek, z których będzie mógł obserwować teren, nie będąc samemu widzianym. Niektóre koty przesiedzą w takiej kryjówce kilka dni, wyłaniając się tylko na posiłek czy załatwienie potrzeb fizjologicznych.

Oswajanie nowego świata

Istnieją sposoby, które pomogą oswoić kota z nowym miejscem. Jeśli to możliwe, zabierz ze schroniska jakiś przedmiot należący do kota, np. jego ulubiony kocyk czy zabawkę. Znany zapach na „nieznanej planecie”, jaką jest dla kota Twoje mieszkanie, będzie punktem zaczepienia dla jego poczucia bezpieczeństwa.

Na kilka dni przed przyprowadzeniem nowego domownika możesz podłączyć w pokoju, w którym ulokujesz kocie akcesoria, dyfuzor z analogiem feromonów policzkowych F3. Jest to syntetyczny odpowiednik feromonów służących do oznaczania terenu bezpiecznego, pewnego i znajomego. Ich zapach daje kotu poczucie bezpieczeństwa.

Dyfuzor należy podłączyć do kontaktu w konkretnym pomieszczeniu, nie w przejściu pomiędzy pomieszczeniami. Zasięg działania dyfuzora obejmuje 50–70 m2. Pamiętaj, że koty mogą prezentować różny poziom reakcji na feromony. Niektórym preparat pomoże w znacznym stopniu, w przypadku innych będzie on niewystarczający.

Najlepiej, aby na początek kot zaczął poznawać niewielką przestrzeń – przygotuj dla niego pomieszczenie, w którym podłączysz dyfuzor, umiejscowisz legowisko, zabawki, drapak, miski, kuwetę.

Uważaj, aby strefa kuwetowa nie stykała się bezpośrednio ze strefą jedzenia oraz odpoczynku. Aby dodać kotu pewności siebie, rozłóż w pomieszczeniu nie tylko podstawowe kocie akcesoria, ale także kryjówki. Mogą to być kartonowe pudełka czy specjalne kocie domki, tunel do zabawy, budka czy nawet otwarty transporter.

Specjaliści doradzają wręcz, że w niektórych przypadkach (np. kocich dzikusów) bardzo dobrze sprawdzi się klatka kennelowa. Klatka to nie więzienie dla kota! W tym wypadku im mniejsza przestrzeń do poznania, tym większe i szybciej wyrabiające się poczucie bezpieczeństwa. To znacznie lepsze rozwiązanie niż kot kryjący się całymi dniami pod szafą.

Krok po kroku

przestraszony rudy kot
©Shutterstock

Pamiętaj – nie wyciągaj kota na siłę z kryjówki! Każdy jego krok w stronę poznania Ciebie, domowników, domu, powinien być dobrowolny. Jeśli zwierzak nie pozwala się dotykać, nie zmuszaj go do tego. Znacznie lepszym pomysłem na rozpoczęcie znajomości jest wspólna zabawa. Najlepiej nadają się do tego zabawki dystansowe, takie jak na przykład wędki. Dzięki nim kot „zapomina” o stresie, uwalnia endorfiny. Zabawa podnosi koci nastrój i jest oznaką, że poziom stresu obniżył się. Beztroska zabawa to domena kotów zadowolonych! Po zabawie uracz kota smakołykiem. „Przez żołądek do serca” to również świetny sposób na przekonanie do siebie zwierzaka.

Nic na siłę

Jeśli zauważysz, że kot chce podejść do Ciebie, ale się waha, bądź spokojny, nie wykonuj gwałtownych ruchów. Możesz powoli podsunąć mu dłoń do powąchania. Wyczujesz, czy da się już pogłaskać. Moment, gdy pogładzisz jego głowę, podrapiesz go pod brodą, a on otrze się o Twoje nogi, to nie tylko oznaka przełamania lodów i chęci kontaktu fizycznego. To także istotna podstawa więzi, o której była mowa wcześniej. Kot pozostawi na Tobie swoje znaczniki zapachowe – a pozostawia je w miejscach, które chce oznaczyć jako pewne i bezpieczne.

Przygotuj dzieci na odpowiednie przyjęcie pupila

Jeśli masz małe dzieci, na początku wytłumacz im, że kotek potrzebuje chwili, aby oswoić się z nowym domem i nie jest jeszcze gotowy na zabawę i branie na ręce. Gwałtowne dziecięce ruchy i chęć zamanifestowania miłości mogą wystraszyć kota w początkowej fazie poznawania domu. Oczywiście niektóre koty w krótkim czasie będą gotowe na wspólne zabawy – inne będą musiały się przełamać. Nieco starsze dzieci, które będą potrafiły zachowywać się delikatnie i nie wystraszyć kota, mogą zapoznawać się z nim pod Twoim okiem. Najważniejsze, aby nie wymuszały na zwierzęciu kontaktu. Najlepszym początkiem wzajemnej więzi będzie wspólna zabawa wędką.

Odizoluj kota od innych zwierząt

Jeśli kotek nie jest jedynym zwierzakiem w domu, odizoluj go od kotów-rezydentów oraz od psów. Powinien zapoznawać się z nimi metodą socjalizacji z izolacją – krok po kroku. W ten sposób nie wystraszysz nowego domownika ani nie sprowokujesz problemów behawioralnych u kota-rezydenta.

Poznaj zwyczaje adoptowanego kota

Warto podpytać w schronisku, do jakiego żwirku przyzwyczajony jest kot i jaką jadł karmę. Nawet jeśli zamierzasz je zmienić, zacznij od tego, co kot zna. Pamiętaj, że przestawianie na nowy pokarm należy przeprowadzać stopniowo, aby nie wywołać rewolucji pokarmowych. Także nowy żwirek wprowadzaj, mieszając go ze starym (i pamiętaj, że kot nie zawsze ten nowy zaakceptuje – obserwuj jego zachowanie w kuwecie).

Wiele kotów rozpoczyna eksplorację nowego domu już po jednym dniu, czasem po dwóch, a czasem niemal natychmiastowo. Pamiętaj jednak, że są koty, które potrzebują na to więcej czasu – daj mu tyle, ile potrzebuje, a będzie Ci za to wdzięczny!
 

Przeczytaj także