Reklama

Chłopiec chciał adoptować kociaka, dopóki nie zobaczył najsmutniejszego kota w schronisku

Ari i Big cat-wow
© Facebook // Stacey Arrieta

Gdy decydujemy się na adopcję, często wybieramy czworonoga, który szczególnie nas zauroczył. Ten chłopiec postanowił pomóc temu, który najbardziej potrzebował domu.

Przez Marysia Sinkiewicz

Opublikowano 23.09.2020, 18:32

 

Rodzina przybyła do schroniska dla zwierząt w Lake County w Tavares na Florydzie trzy lata temu z zamiarem adopcji kociaka. Czekali w „Pokoju spotkań i powitań" na przyprowadzenie kociąt, gdy syn Arriety, Ari, nagle zauważył bardzo przestraszonego, dorosłego kota, który ukrywał się pod jedną z ławek.

„Był pokryty ranami i miał wyraz pyszczka, który złamał mi serce” – napisała Arrieta w poście na Facebooku. „Wyglądał na smutnego i przestraszonego. Po kilku chwilach położył się obok stóp mojego syna ”.

Miłość od pierwszego wejrzenia

Rodzina dowiedziała się, że kot ma na imię Big (z ang. Duży) i przez przypadek znalazł się w pokoju. Pomimo strachu, Big natychmiast polubił Ariego i zaczął się do niego przytulać. Nie był kociakiem, po którego przyjechali do schroniska, ale nie minęło dużo czasu, zanim Ari całkowicie się nim zauroczył.

Adoptowany kot
©Facebook // Stacey Arrieta

Gdy wolontariusze przynieśli kocięta, które rodzina chciała obejrzeć, Ari nawet na nie nie spojrzał. Już wybrał kota, którego chciał zabrać do domu. 

Rodzina oficjalnie adoptowała Big’a i przywiozła go do domu. Zwierzę nadal było przestraszone, ale wszyscy byli przygotowani na to, że minie trochę czasu zanim kociak się zaaklimatyzuje. 

Teraz Ari i Big są najlepszymi przyjaciółmi. Co więcej, Big zakolegował się także z psem, Jaxsonem, który został adoptowany z tego samego schroniska. Big kocha swoje życie i rodzinę. 
 

Źródło: The Dodo