Reklama

Porzucony na ulicy maleńki kotek nie ma sił, by żyć. Ale wtedy dzieje się cud

kotek na ulicy cat-wow © You Should Know ? / screenshot

Ile obojętnych osób minęło leżącego na poboczu kociaka, zanim znaleźli się dobrzy ludzie, którzy postanowili mu pomóc?

Przez Agata Malczewska

Opublikowano , aktualizacja dnia

Kotek wyglądał naprawdę źle: brudny, zapchlony, wychudzony. Na pierwszy rzut oka sprawiał wrażenie martwego. Przechodzący obok ludzie albo go nie zauważali, albo nie chcieli go widzieć.

Na szczęście pojawili się oni – wrażliwa para, której dobro zwierząt leżało na sercu. Zauważywszy rudego kociaka leżącego na poboczu, tuż obok zakładu mechanika, przystanęli. Po chwili dostrzegli, że zmizerowane ciałko lekko drży. Nie zawahali się ani sekundy – podeszli do kotka, wzięli go delikatnie na ręce, a następnie udali się do najbliższego gabinetu weterynaryjnego.

Niesamowita wola życia

Stan kociego malucha był poważny. Weterynarz przeprowadził gruntowne odrobaczanie, przepisał antybiotyki, zajął się zaawansowaną infekcją oczu kociaka.

Alden, bo takie imię otrzymał kocurek, na szczęście bardzo chętnie i dużo jadł, dzięki czemu po krótkim czasie udało mu się odzyskać formę.

Bardzo szybko nabrał sił, żeby – po intensywnym leczeniu i rekonwalescencji – być gotowym na przeprowadzkę do swojego nowego domu na zawsze. Tak, dzielny Alden, który przez ludzką obojętność ledwo uszedł z życiem, szybko znalazł rodzinę, dla której stał się najważniejszym kotkiem na świecie.

Zostaw komentarz
0 komentarzy
Potwierdź usunięcie

Czy jesteś pewien, że chcesz usunąć komentarz?

Dodaj komentarz