Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Te zdjęcia kotów turlających się w kocimiętce rozbawią Was do łez!

Koty na kocimiętce
© Instagram - Andrew Marttila

Kocimiętka to popularna roślina wykorzystywana w ziołolecznictwie, która na część kotów działa wprost jak narkotyk. Nowojorski fotograf Andrew Marttila wykorzystał ten fakt i stworzył oryginalną serię zdjęć przedstawiającą zwierzaki turlające się w kocimiętce jakby nie było jutra!

Przez Marcelina Smugowska, 20 sie 2019

Właściciele kotów mają pełno zdjęć swoich słodko śpiących pupili, wiele wspólnych selfie, nie brakuje też ujęć, na których widać próbę uchwycenia momentu ziewania mruczka. Zdjęcia autorstwa Andrew Marttili to zupełnie nowy poziom kociej fotografii.
 
Wszystko zaczęło się kilka lat temu, gdy Andrew, nie tylko profesjonalny fotograf, ale też wielki miłośnik zwierząt, miał okazję obserwować wprost nieokiełznaną obsesję kota swojego współlokatora na punkcie kocimiętki
 
Wtedy to po raz pierwszy chwycił za aparat i uwiecznił rozentuzjazmowane, niekontrolowane zachowania zwierzęcia. Wynik tej sesji był tak zadowalający, że Marttila postanowił częściej fotografować koty w stanie kocimiętkowego odurzenia.
 
Choć Andrew na co dzień zajmuje się poważnymi zleceniami i działalnością charytatywną na rzecz zwierząt, to właśnie sesje kotów na kocimiętkowym haju przyniosły mu największą popularność. Jej owocem stał się wydany w zeszłym roku album "Cats on catnips" (tł. "Koty na kocimiętce").  
 
Poniżej przedstawiamy kilka fenomenalnych ujęć Marttili. Sami zobaczcie!

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Andrew Marttila (@iamthecatphotographer) on

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Andrew Marttila (@iamthecatphotographer) on

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Andrew Marttila (@iamthecatphotographer) on

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Andrew Marttila (@iamthecatphotographer) on

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Andrew Marttila (@iamthecatphotographer) on

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Andrew Marttila (@iamthecatphotographer) on

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Andrew Marttila (@iamthecatphotographer) on