Reklama

Koty na haju: te zdjęcia kotów po zażyciu kocimiętki bawią do łez

Koty na kocimiętce cat-happy

Kocimiętka to popularna roślina wykorzystywana w ziołolecznictwie, która na część kotów działa wprost jak narkotyk. Nowojorski fotograf Andrew Marttila wykorzystał ten fakt i stworzył oryginalną serię zdjęć przedstawiającą zwierzaki turlające się w kocimiętce, jakby nie było jutra!

Przez Marcelina Smugowska

Opublikowano 20.08.2019, 14:05, aktualizacja dnia 05.01.2022, 07:22

Opiekunowie kotów mają wiele zdjęć swoich słodko śpiących pupili, czy wspólnych selfie. Zdjęcia autorstwa Andrew Marttili to zupełnie nowy poziom kociej fotografii.
 
Wszystko zaczęło się kilka lat temu, gdy Andrew, nie tylko profesjonalny fotograf, ale też wielki miłośnik zwierząt, miał okazję obserwować obsesję swojego pupila na punkcie kocimiętki.

Przeczytaj, czym jest kocimiętka i jak działa na koty

Wtedy to po raz pierwszy chwycił za aparat i uwiecznił rozentuzjazmowane, niekontrolowane zachowanie swojego podopiecznego. Wynik tej sesji był tak zadowalający, że Marttila postanowił częściej fotografować koty w stanie kocimiętkowego odurzenia.
 
Choć Andrew na co dzień zajmuje się poważnymi zleceniami i działalnością charytatywną na rzecz zwierząt, to właśnie sesje kotów na kocimiętkowym haju przyniosły mu największą popularność. Jej owocem stał się album "Cats on catnips" (tł. "Koty na kocimiętce").  
 
Poniżej przedstawiamy kilka fenomenalnych ujęć Marttili. Sami zobaczcie!

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Andrew Marttila (@iamthecatphotographer) on

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Andrew Marttila (@iamthecatphotographer) on

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Andrew Marttila (@iamthecatphotographer) on

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Andrew Marttila (@iamthecatphotographer) on

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Andrew Marttila (@iamthecatphotographer) on

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Andrew Marttila (@iamthecatphotographer) on

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Andrew Marttila (@iamthecatphotographer) on

Zostaw komentarz

0 komentarzy
Potwierdź usunięcie

Czy jesteś pewien, że chcesz usunąć komentarz?

Dodaj komentarz