The American Kennel Club obecnie zrzesza 205 ras psów (w tym trzy świeżo dodane). Stowarzyszenie nie jest wprawdzie członkiem FCI, ale rozpoznawane przez nią rasy bywają rozpoznawane również przez FCI.
Wśród nowych trzech ras, XXXX jest już uznawanych przez FCI. Dzięki uznaniu tych tras przez The American Kennel Club, również mieszkańcy USA będą mogli mieć pewność, że ich psy pochodzą z legalnych hodowli.
Trzy nowe rasy w The American Kennel Club
Baset bretoński – mały psiak o ogromnym temperamencie. W Polsce bardzo mało popularny. Znacznie częściej można spotkać go we Francji. Jest to dość spokojny, łagodny pies, który jednak lubi zabawę i polowania. Trzeba więc zapewnić mu sporo ruchu, choć wieczorem z chęcią przytuli się do nas na kanapie.
Teddy Roosevelt Terrier – to mały, żywiołowy piesek, który wywodzi się z tej samej linii co rat terrier, przez co jest często z nim mylony. Nie jest rozpoznawany przez FCI. To pies dla miłośników agile i psich sportów, ale świetnie sprawdzi się również jako pies rodzinny.
The Russian tsvetnaya bolonka – rzadka rasa małych psów, która została rozwinięta w Rosji po II Wojnie Światowej. Jest nieco podobna do bolończyka. Wymaga regularnej pielęgnacji mocno kręconej sierści. Aktualnie FCI nie uznaje oficjalnie tej rasy psów.
Kontrowersje związane z nowymi rasami
NIektórzy aktywiści na rzecz praw zwierząt od dawna potępiają hodowlę psów i wspierający ją AKC, a krytyka nasiliła się w tym roku, przeradzając się w proces sądowy dotyczący zdrowia buldogów francuskich, mopsów, jamników i shar-pei chińskich.'
Grupa People for the Ethical Treatment of Animals (Ludzie na rzecz Etycznego Traktowania Zwierząt) domaga się wydania nakazu sądowego, który uniemożliwiłby AKC dalsze ogłaszanie obecnych „standardów” lub idealnych cech tych ras, co wg. organizacji powoduje zwiększenie „produkcji” niezdrowych, zdeformowanych psów i nakręcanie popytu na psy rasowe, podczas gdy tak wiele kundelków nie ma domu.
AKC zaprzecza zarzutom i zwrócił się do sądu o oddalenie sprawy, nazywając pozew niepoważnym. Klub stwierdził, że „był i pozostaje głęboko zaangażowany w zdrowie, dobre samopoczucie i właściwe traktowanie wszystkich psów”.