Wyżeł i mors

Wyżeł i mors

© Canva.com

Wyżeł przynosi opiekunowi kość znalezioną na plaży. Nikt nie spodziewa się, jak nietypowe to znalezisko

Przez Sabina Stodolak

Wykopana przez psa kość należała do prehistorycznego morsa!

Zwykły spacer plażą z psem zamienił się w przygodę życia dla Matt’a Grega, jego 8-letniego synka i ich psa.

Pewnego dnia Matt wybrał się ze swoim psem o imieniu Charlie Brown na spacer. Poszli na pobliską plażę w hrabstwie Ocean w USA, którą odwiedzali już wielokrotnie. Nikt nie przypuszczał, że ten dzień zmieni ich życie.

W pewnym momencie Charlie, wyżeł krótkowłosy, skorzystał ze swojego silnego instynktu myśliwskiego i wygrzebał z piasku sporej wielkości kość.

Jej dość nietypowy wygląd i dziwny kolor zwróciły uwagę opiekuna psa. Myśląc, że będzie to ciekawe znalezisko do kolekcji jego syna, który kocha dinozaury, postanowił zabrać ją domu.

Syn Matta ucieszył się z prezentu, ale bardzo chciał się dowiedzieć, do jakiego konkretnie zwierzęcia, kość mogła należeć. Wspólnie z ojcem napisał list do Parku i Muzeum Skamieniałości w hrabstwie Gloucester. Kiedy otrzymali zwrotny list, oniemieli!

To kość morsa i to sprzed 10.000 lat!

Na początku naukowcy przypuszczali, że jest to kość gigantycznego leniwca ziemnego. W końcu jednak zespół z Edelman Fossil Park and Museum w hrabstwie Gloucester jednoznacznie zidentyfikował ją jako kość udową należącą do prehistorycznego morsa z New Jersey, którego wiek szacuje się na co najmniej 10 000 lat. Kość została prawdopodobnie odsłonięta przez burze, które wypchnęły ją na powierzchnię.

Zobacz video:

„To jest głowa kości udowej, która pasowałaby do panewki biodrowej. Widać też staw kolanowy” – wyjaśnił dr Zachary Boles, asystent kuratora w Edelman Fossil Park and Museum w hrabstwie Gloucester.

Dr Boles twierdzi, że jakość znaleziska jest znakomita i uważa, że takie odkrycia są niezwykle ważne w nauczaniu historii stanu. Kość udowa będzie teraz przez kilka następnych tygodni częścią ekspozycji muzeum.

A Charlie Brown w nagrodę otrzymał kilka dodatkowych spacerów plażą. Może znów cos wykopie?

Więcej artykułów