Reklama

Pech nie opuszcza kota bengalskiego. Schronisko postanawia sprytnie zagrać na emocjach internautów

kot bengalski cat-sad

Baghira to nie tylko piękna, ale też ufna i spragniona kontaktu kicia. Dlaczego więc nikt jej nie chce? W końcu schronisko postanowiło zagrać va banque na emocjach internautów.

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano , aktualizacja dnia

Niektóre koty mają po prostu pecha. Jednak schronisko Bergheim pod Kolonią postanowiło rzucić wyzwanie losowi i znaleźć w końcu dom dla pewnej kotki.

Baghira to piękna kotka rasy kot bengalski. Jednak z jakiegoś powodu nikt nie chce jej zatrzymać. 

Oddana do schroniska kilka razy

Schronisko w Bergheim postuje na swoim profilu na Facebooku poruszającą historię Baghiry, mając nadzieję, że ktoś w końcu postanowi ją zaadoptować. Ale na zawsze.

Bo Baghira była adoptowana i to nawet parę razy. Pierwsza rodzina oddała ją z powrotem do schroniska, ponieważ sąsiedzi narzekali, że Baghira załatwia swoje potrzeby w ich ogródkach. Z kolei druga rodzina oddała ją, bo kicia nie za bardzo radziła sobie z obecnością małego dziecka w domu.

Pracownicy schroniska mają więc nadzieję, że za trzecim razem w końcu uda się znaleźć kotce dom, w którym będzie mogła zostać na zawsze, dlatego zamieścili emocjonalny apel. Treść ogłoszenia to rodzaj "szantażu" - pracownicy piszą, że tym razem rodzina, która zdecyduje się na adopcję, po prostu nie może zawieść Baghiry!

„Złożyliśmy teraz uroczystą obietnicę Baghirze, że następny dom będzie naprawdę jej ostatnim – i chcemy dotrzymać tej obietnicy” - piszą na swoim Facebooku.

Baghira jest typowym kotem bengalskim. Szybko przywiązuje się do ludzi, uwielbia się przytulać, gadać i wylegiwać. Schronisko szuka dla niej domu, w którym nie ma małych dzieci, a sąsiedzi są tolerancyjni i lubią zwierzęta.

Gorąco trzymamy kciuki za znalezienie odpowiedniego domu dla kici.

Zostaw komentarz
0 komentarzy
Potwierdź usunięcie

Czy jesteś pewien, że chcesz usunąć komentarz?

Dodaj komentarz