Aktualności :

Reklama

Owczarek niemiecki wpada pod koła samochodu. Weterynarz nie wie, co robić, czegoś takiego jeszcze nie widział

Ein angefahrener Hund dog-wow
© Shutterstock

Pewien mieszkaniec Kanady jechał do pracy na nocną zmianę, kiedy nagle na wiejskiej drodze wbiegł mu pod koła pies. Mężczyzna wziął zwierzaka do samochodu i pojechał czym prędzej do weterynarza. Ten jednak rozłożył ręcę - z takim przypadkiem nie miał jeszcze do czynienia.

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano 21.12.2019, 10:25

Wypadek w drodze do pracy

Pod koniec listopada Eli Boroditsky, mieszkaniec kanadyjskiego miasteczka Bothwell Cheese, był w drodze na nocną zmianę do pracy. Tuż przed 21.30 na ciemnej, wiejskiej drodze wyskoczył mu pod koła duży pies.

- Myślałem, że to owczarek niemiecki lub husky – powiedział dziennikarzom lokalnej gazety.

Eli jechał z prędkością 90 km/h. Siła uderzenia spowodowała, że zwierzę odrzuciło do rowu. Przerażony mężczyzna natychmiast zatrzymał samochodu i pobiegł po psa, by zawieźć go do najbliższej kliniki weterynaryjnej.

Cóż to za rasa?!

Kiedy tylko położył psa na tylnym siedzeniu samochodu, zorientował się, że to nie pies, a kojot! Eli nie mógł wyjść ze zdumienia: był zszokowany, że dzikie zwierzę z taką łatwością dało się głaskać.

Okazało się, że lekarze z gabinetu weterynarii nie mogą się zająć poszkodowanym zwierzęciem. To sprawa bardziej skomplikowana, wymagająca interwencji wyspecjalizowanych służb.

Nie dotykaj!

Na szczęście nazajutrz po rannego kojota przyjechał pracownik służb ochrony dzikiej przyrody i zabrał do oddziału Wildlife Haven - organizacji zajmującej się dzikim zwierzętami. Na miejscu okazało się, że kojot nie ma złamanych kości i niedługo będzie mógł wrócić na wolność.

Dyrektorka ośrodka Zoe Nakata powiedziała, że cieszy się, że wszyscy wyszli cało z wypadku, ale radzi, by mimo wszystko nie zabierać dzikich zwierząt, gdyż poszkodowane, mogą być bardzo agresywne. W takiej sytuacji zawsze należy wezwać odpowiednie służby.

 
Coyote carpool: Man mistakes wild animal for dog, takes it for a ride

"I was hesitant to leave it lying there because — thinking that it was a dog and there might be wild animals around — it might get hurt," said Eli Boroditsky. Via CBC Manitoba Read more here: www.cbc.ca/1.5380753

Posted by CBC New Brunswick on Tuesday, December 3, 2019

Źródło: cbc.ca