Reklama

Pies rzuca się na czterolatka: nieoczekiwanie na ratunek przychodzi… kot

Pies rzuca się na czterolatka: nieoczekiwanie na ratunek przychodzi… kot dog-cat-wow
© YouTube: Poke My Heart

Wszyscy słyszeliśmy historie o heroicznych wyczynach psów. Mało kto słyszał o bohaterskich czynach kotów. Nie znaczy to jednak, że koty nie są zdolne do poświęceń.

Przez Marysia Sinkiewicz

Opublikowano 06.05.2021, 07:22

Kotka Tara jest jednym z tych kocich bohaterów.

Rodzina Triantafilos adoptowała bezpańską Tarę sześć lat przed tym, jak kotka uratowała ich 4-latkę przed atakiem psa. Erica Triantafilo, matka chłopca, opisała atak jako „czarną dziurę w pamięci”. Wszystko działo się bowiem bardzo szybko.

Chłopiec bawił się tak, jak zawsze 

Jeremy jeździł na rowerze po podjeździe domu, kiedy pies sąsiada usłyszał chłopca. Zwierzę natychmiast ruszyło w stronę dziecka – ominęło zaparkowane przed domem auto i z zaskoczenia rzuciło się na malucha, szarpiąc nogawkę jego spodni.

Tara w ułamku sekundy rzuciła się na psa i go wystraszyła. Gdy przestraszony czworonóg zaczął uciekać, kotka natychmiast ruszyła za nim, aby upewnić się, że życiu chłopca nie zagraża niebezpieczeństwo. 

Gdy tylko rodzice chłopca zauważyli w jakim niebezpieczeństwie znalazło się ich dziecko, natychmiast ruszyli w stronę podjazdu, aby odciągnąć psa. Gdy okazało się, że Tara ich uprzedziła, rodzicom nie pozostało nic innego, jak dopilnować, aby pies znalazł się na swoim podwórku. 

Bolesne zakończenie

Incydent miał niestety zakończenie w szpitalu. Jeremy doznał dwóch ran szarpanych na łydce, co skutkowało założeniem 10 szwów. Z relacji mamy chłopca wynika, że z każdym dniem jej syn czuje się coraz lepiej i nie może się doczekać powrotu na zabaw w przydomowym ogrodzie.

Cała rodzina była bardzo zaskoczona zachowaniem kota. Co prawda zwierzę nigdy nie sprawiało problemów i wszystkie dzieci go uwielbiały, ale Tara nigdy wcześniej nie wykazała tak opiekuńczego instynktu względem kogokolwiek. 

Gdyby nie nagranie, nikt by nie uwierzył

Zajście z podjazdu zostało zarejestrowane przez kamerę monitoringu domu rodziny Triantafilos. Roger, tata chłopca, postanowił udostępnić nagranie w Internecie jako przestrogę dla innych rodziców, aby uważali na swoje dzieci również wtedy, gdy zdawać by się mogło, że ich zdrowiu i życiu nie zagraża żadne niebezpieczeństwo.