Reklama

Suczka z niesprawnymi łapkami trafia do schroniska. Kiedy lekarz odkrywa przyczynę, uderza ręką w stół

Suczka z niesprawnymi łapkami trafia do schroniska. Kiedy lekarz odkrywa przyczynę, uderza ręką w stół dog-serious
© Facebook: Charlie's Angels - Animal Rescue - Costa Rica

Ronja została oddana pod opiekę stowarzyszenia „Aniołki Charliego” na Kostaryce , ponieważ ludzie, którzy ją znaleźli, myśleli, że niedawno została potrącona przez samochód lub motocykl. Prawda okazała się niestety dużo okrutniejsza.

Przez Marysia Sinkiewicz

Opublikowano 13.05.2021, 09:01

Uwagę przechodniów zwrócił fakt, że suczka podczas chodzenia ciągnęła tylne łapki za sobą. Badania, w tym tomografia komputerowa, które zostały wykonane zaraz po przybyciu psa do ośrodka wykazały, że w plecach Ronji znajdują się dwa naboje. Tak, ktoś musiał strzelać do psa – dwukrotnie!

Nieznany sprawca

Do postrzału musiało dojść dawno, ponieważ lekarze i pracownicy stowarzyszenia nie byli w stanie dostrzec na ciele zwierzaka ran wlotowych, ani ubytków sierści.

Z powodu postrzału, Ronja pozostanie sparaliżowana do końca życia, ale nie przeszkadza jej to w zabawach na świeżym powietrzu wraz z innymi psiakami. Ronja jest psiakiem pełnym energii, przez co wszyscy wolontariusze są w niej zakochani!

Kochana przez wszystkich

Suczka jest bardzo dobrze wyszkolona: nie szczeka bez powodu i nie atakuje ludzi ani innych zwierząt. Ponadto, koszta związane z opieką nad tym małym pieskiem są niewielkie, a suczka nie potrzebuje wiele do szczęścia!

Federica, główna opiekunka Ronji, opowiada o niej w taki sposób:

Ze wszystkich psów, które wymagają specjalnej opieki, którymi się opiekowałam w przeszłości, Ronja jest zdecydowanie najbardziej samodzielna.

Dzień jak codzień

Każdy dzień suczki zaczyna się od kilkunastominutowego spaceru po ogrodzie. W celu ułatwienia psu poruszania się, wolontariusze korzystają ze specjalnego wózka inwalidzkiego lub nosidełka.

Po spacerze pracownicy czyszczą jej boks. Paraliż ciała powoduje, że suczka nie zawsze jest w stanie kontrolować swoje potrzeby fizjologiczne, jednak nigdy jeszcze się nie zdarzyło, aby Ronja zabrudziła swoje posłanie. 

©Charlie's Angels - Animal Rescue - Costa Rica

Po pierwszym posiłku pies spędza czas w posprzątanym kojcu – śpi lub bawi się zabawkami. Szczeka tylko wtedy, gdy widzi kota lub gdy zbliżają się do niej obcy. Poza tym jest bardzo cicha i spokojna.

W ciągu dnia Ronja jest wyprowadzana na kolejne 2-3 spacery. Wolontariusze zawsze skrupulatnie monitorują, czy suczka się nie męczy lub czy nie należy odpiąć jej wózka. 

Psy na wózkach inwalidzkich nie mogą spędzać na wózku całego dnia. 15-25 minut to maksimum, które pies może wygodnie znieść i tolerować.

Ronja jest najszczęśliwsza, kiedy spędza czas w ogrodzie. Latem, gdy trawa jest sucha, może poruszać się bez wózka inwalidzkiego. Aby suczka nie poraniła sobie tylnych nóg, pracownicy schroniska owijają jej nogi specjalną taśmą z miękkiego materiału.

Ronja boi się burz i nagłych hałasów. Z powodu swoich małych rozmiarów, w zimę jej organizm szybko się ochładza, dlatego po zachodzie słońca jest opatulana dodatkowymi kocami. 

Opieka nad niepełnosprawnym zwierzęciem wymaga ogromnego zaangażowania. Nie każdy jest w stanie sobie na to pozwolić. Ronja wiele już w życiu wycierpiała. Po takich przejściach jedyne czego potrzebuje, to kochająca rodzina.

Jeśli chciałbyś dać bezdomnemu pieskowi dom, zajrzyj do naszych ogłoszeń adopcyjnych.