Reklama

Hiszpania: psy i koty pełnoprawnymi członkami rodziny. Sąd uwzględni je przy rozwodach lub spadkach

mały kotek dog-cat-happy © Shutterstock/ Ruslan Huzau

W środę w Hiszpanii prawnie zmieniono status zwierząt z rzeczy na “istoty żywe obdarzone wrażliwością”.

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano

Od 5 stycznia 2022 roku w Hiszpanii obowiązuje nowe prawo, które w znaczący sposób ma zmienić życie zwierząt domowych.

Według ustaleń zwierzęta takie jak psy i koty stają się pełnoprawnymi członkowie rodziny. To oznacza, że na przykład w przypadku rozwodu ich opiekunów o przyznaniu opieki nad zwierzętami może zadecydować sąd.

Co się zmienia?

Projekt nowego prawa zaproponowała lewicowa partia rządząca. Według ich pomysłu obowiązkiem opiekunów zwierząt jest zapewnienie dobrostanu zwierzęcia “zgodnie z charakterystyką każdego gatunku”.

Z pewnością jednymi z najbardziej interesujących przepisów są te, które dotyczą losów psów i kotów w razie rozwodu właścicieli czy spraw spadkowych.

W trakcie sprawy rozwodowej sędziowie mają się kierować teraz nie tylko potrzebami dzieci, ale także “nowymi potrzebami zwierząt towarzyszących”. W związku z tym sędzia może zadecydować o udziale małżonków w kosztach utrzymania i opieki nad zwierzęciem oraz ilości czasu z psem czy kotem, jaka przysługuje każdej z tych osób po rozwodzie.

Sędzia zdecyduje też o losie zwierzęcia w przypadku spraw spadkowych, jeśli na przykład opiekun czworonoga nie zostawi testamentu. 

Co więcej, opiekunowie zwierząt będą mogli domagać się odszkodowania w przypadku zranienia zwierzęcia, "które spowodowało jego śmierć lub poważne upośledzenie jego zdrowia fizycznego, lub psychicznego".

Jak jest w Polsce?

Według polskiej Ustawy o ochronie zwierząt, zwierzę jest uznawane za “istotę żyjącą, zdolną do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą”. Niestety, wciąż widzimy, że litera prawa pod względem dobrostanu zwierząt, nie zawsze jest przestrzegana. 

Źródło: PAP

Zostaw komentarz

0 komentarzy
Potwierdź usunięcie

Czy jesteś pewien, że chcesz usunąć komentarz?

Dodaj komentarz