Reklama

Polskie powiedzenia i przysłowia o psach

Rudy pies na plaży © Unsplash.com/Jamie Street

W każdym języku istnieją kulturowo utrwalone, specyficzne wyrażenia, które w sposób metaforyczny przekazują myśl lub poradę. To przysłowia. Zna je każdy z nas, ale czy znasz wszystkie polskie przysłowia o psach? 

Przez Sabina Stodolak

Opublikowano

Przysłowia i powiedzenia mają swoje źródło w historii i kulturze. Polska kultura dla psów łaskawa nie była – świadczy o tym to, że większość przysłów stawia psy w naprawdę złym świetle, a tylko kilka z nich podkreśla ich walory takie jak lojalność czy uczciwość. 

Polskie przysłowia o psach 

Psy zyskały w Polsce dużą popularność już w czasach średniowiecza. Z tamtych czasów nie zachowały się jednak żadne powiedzonka i przysłowia o psach. Najwcześniejsze polskie przysłowia o psach pochodzą już z XV wieku. 

  • Gdy stare psy szczekają, niech się młode nie mieszają. To przysłowie podkreśla rolę doświadczenia i  wieku i skierowane jest najczęściej do osób nie mających wystarczających kompetencji. Może też służyć umacnianiu władzy. 
     
  • Im pies mniej szczeka, tym bardziej gryzie – to przysłowie ma tez swoją „odwrotną” wersję: „Pies, który szczeka, nie gryzie”.Oznacza sytuację, w której ktoś nie podejmuje działania mimo deklaracji i zapewnień, że zostanie ono podjęte. Przysłowie pochodzi z języka niemieckiego, a w Polsce częściej stosowanym odpowiednikiem jest wersja z krową („krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje”). 
     
  • Potrzebny jak pies w kościele – określa sytuację, w której coś lub ktoś jest całkowicie niepotrzebne, zbędne. Jest to przysłowie mocno staropolskie. Obecnie znacznie bardziej popularniejsze jest w Polsce przysłowie „potrzebny jak dziura w moście „ lub jak piąte koło u wozu”. 
     
  • Jak się chce psa uderzyć, to kij się znajdzie – to przysłowie mówi o tym, że kiedy chce się kogoś ukarać, to zawsze znajdzie się pretekst. 
     
  • Bitemu psu tylko kij ukazać –  przysłowie przypisywane Fredrze. Niestety pokazuje, jak traktowano dawniej psy. Odnosi się do tego, że jeśli przyzwyczaimy kogoś do danej sytuacji, wystarczy później tylko go postraszyć, by uzyskać oczekiwane zachowanie. 
     
  • Starego psa nie nauczysz aportować to przysłowie odnosi się do tego, że jeśli  ktoś jest już wiekowy, to trudno będzie mu przystosować się do nowych sytuacji. Obecnie znaczeniowo zbliżone a bardziej popularne jest przysłowie „starych drzew się nie przesadza”. 
     
  • Nie dla psa kiełbasa – mówi o tym, że dana rzecz jest tylko dla wybranych. 
     
  • Dobra psu i mucha – czyli należy cieszyć się nawet z małych rzeczy. 
     
  • Psy szczekają, karawana idzie dalej – przysłowie, które podkreśla to, że niezależnie od prób i chęci zmiany życie toczy się swoim torem. 
     
  • Użyć jak pies w studni – czyli mieć złe doświadczenia, mimo spodziewania się czegoś dobrego. 
     
  • Psie głowy nie idą w niebiosy – to przysłowie jest metafora bycia niezrozumianym, lekceważonym. 
     
  • Kto nie słucha ojca, matki, ten posłucha psiej skóry – oznacza sytuację, w której osoba, która nie nauczy się posłuchu wobec rodziców, marnie skończy (psią skórą obijano bębny w wojsku). 
     
  • Kto ze psy lega, ten z pchłami wstaje – czyli jak sobie przygotujesz życie czy sytuacje, tak będziesz żyć. Współcześnie stosujemy przysłowie „jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz” 
     
  • Byś swemu psu i nogę uciął – to już bardzo mało znane, średniowieczne przysłowie nie jest aż tak dramatyczne, jak mogłoby się wydawać. Odnosi się do legendy, w której pies okazał się przyjacielem rycerza i oznacza tak naprawdę wierność. 
     
  • Gdy się swoje psy kąsają to się  i pogodzą – to przysłowie odnosiło się do pewności, że między przyjaciółmi lub rodziną, wszelkie waśnie i spory prędzej czy później zostaną zażegnane. 
     
  • Doczeka się pieska gałąź, choć mu się odwlecze – kolejne przysłowie, które już wyszło z użycia. Oznaczało dokładnie to, czym teraz jest „przyszła kryska na Matyska” – oznacza pewność, że osoba zachowująca się nieodpowiednio, nie uniknie kary. 
     

Przysłowia o psach i ludziach 

  • Pies uczciwszy od człowieka, nim ukąsi - pierwej szczeka – to przysłowie jest tak naprawdę cytatem z Aleksandra Fredry. Jest to metaforyczne ostrzeżenie dotyczące tego, że zawsze warto być ostrożnym w kontakcie z drugim człowiekiem, bo nigdy nie wiadomo, czego się po nim można spodziewać (w odróżnieniu od psa, który ostrzeże nas, zanim zrobi nam krzywdę). 
     
  • Jak ty z psem, tak pies z tobą -  to mało znane przysłowie mówi o tym, że to, jak kogoś traktujemy, ma wpływ na to, jak jesteśmy traktowani. I to niezależnie czy mowa o psie, czy innej osobie. 

Przysłowia o psach i kotach 

  • Jak pies z kotem w tej grupie przysłów jest najpopularniejsze. Jeśli mówimy o tym, że dwie osoby żyją jak pies z kotem, to oznacza, że nieustannie się kłócą i walczą ze sobą. 

Powiedzenia o psach lub związane z psami

Poza przysłowiami, mamy w naszym języku jeszcze kilka wyrażeń, które - choć nie są klasycznym przysłowiem -  tworzą związek frazeologiczny również o metaforycznym i utrwalonym kulturowo znaczeniu. Przypomnijmy je 

  • Zdać się psu na budę – oznacza rzecz lub działanie, które okazało się zupełnie niepotrzebne lub nieprzydatne. Kiedy mówimy, że coś jest psu na budę, to znaczy, że jest to rzecz bezwartościowa, bezużyteczna. PowiedzenieiIstnieje również w wersji „psu na buty”, ale jest uznawany za niepoprawny. 
     
  •  Łże jak pies – to mocno krzywdzące dla psów powiedzenie oznacza sytuację, w której ktoś bezczelnie kłamie „w żywe oczy”.  
     
  • Wieszać na kimś psy – wyrażać się o kimś źle, w niepochlebny sposób.  
     
  • Pieskie życie – marne, podłe, biedne życie. Pokazuje jak smutny i trudny bywał psi los. 
     
  • Zejść na psy – czyli zejść na złą drogę, stoczyć się. Kolejny przykład powiedzenia, w którym pies jest traktowany z niechęcią. 
     
  • Na psa urok – to powiedzenie sięga XVI wieku i czasów wiary w bazyliszki i „złe oko”. Chodzi w nim o to, że jeśli czyjeś słowa lub działanie mają sprowadzić zło na druga osobę, to lepiej, żeby ten urok spadł na psa niż na człowieka. Było to niejako „odczynianie” czarów.  
     
  • Ubranie jak psu z gardła – oznacza odzież niechlujną, nie wyprasowaną, wygniecioną. 
     
  • Pod psem – najczęściej jest taka pogoda, co oznacza deszczowa i naprawdę paskudną aurę – alternatywa to psa by nie wygonił (bo jest tak paskudnie na zewnątrz). 
     
  • Pies ogrodnika  (niekiedy z dopowiedzeniem, że sam nie zje i drugiemu nie da). Stajemy się nim wtedy, kiedy nie pozwalamy innym korzystać z czegoś, z czego sami nie korzystamy. 
     
  • Pies na pieniądze – psia zachłanność jest też portretowana w kilku powiedzonkach, z których najpopularniejsze to pies na pieniądze oraz niepoprawne politycznie pies na baby. 
     
  • Szaleć jak pies spuszczony z łańcucha – dotyczy sytuacji, w której pozbawia się kogoś ograniczeń, a osoba ta zaczyna zachowywać się nadmiernie  lub irracjonalnie.  
     
  • Zabierać się jak pies do jeża – czyli rozpoczynać działania bardzo powoli, z nadmierną ostrożnością. 
     
  • Niejednemu psu Burek – można mieć podobne imiona czy cechy, ale jednak być innym. 
     
  • Francuski piesek – być osobą bardzo wybredną. 
     
  • Tu leży pies pogrzebany – clue omawianego problemu. Jego najważniejsza kwestia. 
     
  • Goić się jak na psie – bardzo szybko leczyć rany, zdrowieć. 

Aby powstały nowe przysłowia, potrzeba czasu, ale nowe powiedzonka o psie mogą się z czasem pojawić w polskim języku. Miejmy nadzieję, że będą bardziej łaskawe dla naszych pupili. 

Zostaw komentarz

0 komentarzy
Potwierdź usunięcie

Czy jesteś pewien, że chcesz usunąć komentarz?

Dodaj komentarz