Reklama

mieszanka border collie i jamnika
© Privat / heute.at

„Moja właścicielka jest biedną emerytką. Jestem dla niej ciężarem”

Przez Aleksandra Kupras Redaktor

Opublikowano

62-letnia Gabriele F. kocha psa Arona ponad wszystko. Jednak z każdym miesiącem coraz trudniej jest jej się nim opiekować.

Aron, mieszanka border collie i jamnika, to 12-letni psiak, którym całe życie opiekowała się wspaniała kobieta. 

Mieszkająca w Austrii, w małej miejscowości pod Wiedniem, Gabriele przyznaje jednak, że za niedługo nie będzie jej stać na utrzymanie zwierzęcia. 

Chory psiak

Słodki Aron choruje od 2016 roku. Koszty specjalnej żywności, leczenia weterynaryjnego i leków pochłaniają skromną emeryturę jego właścicielki.

Tym bardziej, że żywność Arona z każdym miesiącem staje się droższa. A specjalna karma jest niezbędna ze względu na jego choroby.

Pies za drogi, emerytka na wyczerpaniu

„Aron miał dziewięć tygodni, kiedy go dostałam i w pierwszym roku przeszedł operację za 1500 euro. Od 2016 r. choruje zaś na trzustkę, a od 2019 r. na autoimmunologiczną chorobę jelit” – mówi 62-latka.

Już sama karma, kosztująca 110 euro (ok. 500 zł), obciąża skromny budżet Gabriel.

Stale rosnące ceny

„Rozumiem, że wszystko drożeje, ale na karmę na dwa miesiące płacę już 217 euro (ok. 1000 zł), a cena rośnie co trzy miesiące” – narzeka Gabriele.

Dlatego opiekunka Arona wyrzeka się niemal wszystkiego, jak wyjaśnia w rozmowie z portalem „meine.at". 

„Robię bardzo oszczędne zakupy, gotuję bardzo tanio pomimo cukrzycy i staram się jakoś coś odkładać” - mówi.

Wszystko dla chorego Arona

Jej jedynym „luksusem” jest 14-letni samochód. Potrzebuje go, żeby zabrać Arona do weterynarza.

Dla Gabriele F. jedno jest już pewne: po Aronie nie przygarnie kolejnego psa.  Po prostu nie stać jej już na to. A nie chce obarczać problemami swoich dzieci i wnuków.

Taki problem dotyczy również emerytów w Polsce. Wiele mówi się o pozytywnym wpływie zwierząt domowych na samopoczucie, szczególnie w przypadku samotnych osób. Ale przy szalejącej inflacji, coraz trudniej jest utrzymać zwierzę, zwłaszcza jeśli ma specjalne potrzeby żywieniowe lub choruje.

Przed decyzją o adopcji, trzeba dokładnie przemyśleć, czy stać nas na posiadanie pupila.

© Privat / heute.at
Więcej artykułów

Co sądzisz o tym artykule?

Dziękuję za odpowiedź!

Dziękuję za odpowiedź!

Zostaw komentarz
Dodaj komentarz

1 komentarzy

Potwierdź usunięcie

Czy jesteś pewien, że chcesz usunąć komentarz?

1 komentarz na temat 1

Chcesz udostępnić ten artykuł?