Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Ailurofobia – co to takiego?

ailurofobia advice
© Shutterstock

Ailurofobia jest panicznym, irracjonalnym strachem przed kotami. Osoby cierpiące na ten rodzaj fobii nie tylko nie są w stanie zbliżyć się do kota, ale także często nawet oglądać zdjęć czy filmów przedstawiających koty. Czy można pozbyć się tego lęku?

Przez Anna Zielińska-Hoşaf

Wrogość w stosunku do kotów może być maskowaną ailurofobią – stąd często nie zdajemy sobie sprawy, ile tak naprawdę osób cierpi na fobię objawiającą się lękiem przed kotami. Do najsłynniejszych osób cierpiących na ailurofobię należał Napoleon Bonaparte, a cierpieli na nią prawdopodobnie także Aleksander Wielki, Juliusz Cezar czy Dżyngis chan.

Czym jest ailurofobia?

Ailurofobia (z greckiego ailouros – „kot”, phóbos „strach, lęk”), zwana też felinofobią, to odmiana fobii polegająca na długotrwałym, silnym i irracjonalnym lęku przed kotami. Jest to zaburzenie nerwicowe objawiające się uporczywym lękiem, występującym pomimo świadomości, że obiekt owego lęku – czyli kot – nie stanowi realnego zagrożenia. Osoby cierpiące na ailurofobię starają się unikać kontaktu z kotami, odwiedzania właścicieli kotów, a czasem także oglądania zdjęć kotów – ogólnie wszystkiego, co z kotami się wiąże i co może wywołać reakcję lękową.

Do objawów ailurofobii należą typowe reakcje związane ze strachem, takie jak podwyższone tętno, ucieczka, krzyk, ucisk w żołądku, drgawki, potliwość. Silna ailurofobia może jednak doprowadzić nawet do takich konsekwencji jak atak duszności, nudności i wymioty, palpitacja serca, zaburzenia mowy i postrzegania.

Ailurofobia uważana jest często za wstydliwy rodzaj fobii. W związku z tym niejedna osoba cierpiąca na ailurofobię próbuje ukryć swój strach przed kotami – często nieudolnie. Nierzadko wyobraża sobie siebie samego w krępującej sytuacji, w której na widok kota dostaje ataku paniki w miejscu publicznym. 

Jakie są przyczyny lęku przed kotami?

Strach przed niektórymi zwierzętami, takimi jak jadowite węże czy duże drapieżniki (z wielkimi kotami włącznie) ma jak najbardziej racjonalne podłoże, którym jest obawa o własne życie. Strach przed kotem jednak nie ma podłoża racjonalnego, dlatego określamy go mianem fobii. Jej przyczyny mogą być różne. Często tkwią w doświadczeniach z dzieciństwa – nawet w tych, o których już zapomnieliśmy, ale które odcisnęły piętno w naszej podświadomości.

Przeczytanie strasznego opowiadania, którego bohaterem jest kot, niespodziewany kontakt z kotem (np. nagłe wskoczenie kota na plecy dziecka), podrapanie przez kota czy inny nieprzyjemny incydent z udziałem zwierzaka mogą być zalążkiem przyszłej ailurofobii. Zwłaszcza, jeśli rodzice nie zadbają o dostarczenie poznającemu świat małemu człowiekowi wystarczającej ilości pozytywnych bodźców powiązanych ze zwierzętami, w tym z kotami.

Przyczyną fobii może być też negatywne nastawienie rodziców do kontaktu dziecka z kotami. Może być ono powiązane z brakiem wiedzy na temat zachowania kotów, obsesyjnego chronienia dziecka przed wszelkimi „zarazkami” z otoczenia, wtłaczanymi dziecku w głowę przesądami na temat „fałszywości” kotów czy innych rzekomych złych cech charakteru. Oprócz zwykłej niewiedzy rolę tu może odgrywać… skrywana ailurofobia jednego z rodziców.

Pogłębienie ailurofobii nastąpić może w wyniku nieumiejętnej interpretacji sygnałów wysyłanych przez kota, co może poskutkować np. podrapaniem dłoni wyciągniętej w kierunku zwierzęcia, aby je pogłaskać. Jeśli kot był pobudzony emocjonalnie, nerwowo ruszał ogonem, położył uszy po sobie, syczał itp., samoobrona była naturalną reakcją na próbę niechcianego kontaktu. Osoba nieznająca podstaw kociego języka ciała może o tym nie wiedzieć i mylnie odczytać intencje zwierzęcia.

Czy ailurofobię można leczyć?

kot włascicielka
©Shutterstock

Ailurofobia to bardzo kłopotliwy rodzaj fobii, znacznie utrudniający funkcjonowanie w społeczeństwie – chociażby ze względu na ilość kotów, które trzymamy w domach, i ich wszechobecne wizerunki, chociażby w internecie. Na szczęście zaburzenie to można leczyć. Podstawową metodą leczenia jest psychoterapia behawioralna.

Polega ona m.in. na:

  • stopniowym oswajaniu się z kotami (na podobnej zasadzie jak odczulanie alergików) – to najpowszechniejsza metoda, polegająca na oswajaniu się z elementem stresogennym krok po kroku, zaczynając od oglądania zdjęć i filmów, a kończąc na kontakcie z żywym zwierzęciem;
  • edukacji w zakresie wiedzy na temat zachowania kotów, ale także na temat mechanizmów rządzących samą fobią;
  • modelowaniu, czyli stopniowym redukowaniu lęku poprzez obserwowanie innej osoby, bezpiecznie obcującej z kotem.

W zależności od stopnia nasilenia fobii i jej objawów, można przeprowadzić też terapię polegającą na gwałtownym wystawieniu pacjenta na element stresogenny, czyli kontakt z kotem, w bezpiecznym otoczeniu. Do takiej terapii należy starannie dobrać kota-terapeutę. Powinno to być zwierzę przyjazne, cierpliwe, spokojne, lubiące kontakt z ludźmi, również mu obcymi.

W niektórych przypadkach zastosowanie znajdują także hipnoterapia, terapia psychodynamiczna, pomocniczo również farmakoterapia (środki uspokajające) czy techniki relaksacyjne.