Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Pies domowy – jak wyglądało udomowienie psa?

pies domowy advice © Shutterstock

Ustalenie dokładnego pochodzenia psa domowego nie jest proste i tak naprawdę niczego nie można powiedzieć z całkowitą pewnością. Zróżnicowanie wyników badań naukowych prowadzi do licznych kontrowersji, ponieważ ich wnioski często wzajemnie się wykluczają. Psy najprawdopodobniej wykształciły się z jednego gatunku – wilka szarego (łac. Canis lupus) w wyniku krzyżowania z różnymi innymi gatunkami wilków na całym świecie. Sam pies domowy jako gatunek opisany został po raz pierwszy przez Karola Linneusza w 1758 roku.

Przez Olga Balicka

Choć psy dzielą z wilkami ponad 95% genów, różnią się od nich w znacznym stopniu zarówno pod względem zachowania, jak i wyglądu.

Temat udomowienia wzbudza dużo kontrowersji. Powstało wokół niego wiele sprzecznych teorii w związku z brakiem jednoznacznych dowodów. Między naukowcami do dnia dzisiejszego istnieje spór o to, czy w historii miał miejsce jeden proces udomowienia psów, czy też w różnych rejonach świata odbywało się to niezależnie od siebie.

Udomowienie psa – kiedy nastąpiło?

Szacuje się, że proces udomowienia psa odbył się około 15-25 tyś lat temu, nie ma jednak jednoznacznych danych wskazujących na dokładną datę i region. Najstarszy odnaleziony grób psa liczy sobie 14 tyś lat i mieści się w Niemczech. Nie ulega wątpliwości, że to właśnie pies był jednym z pierwszych udomowionych przez człowieka zwierząt.
 
Udomowienie psa, podobnie jak każdego innego zwierzęcia, miało charakter użytkowy. Cytując Johna Bradshawa, autora cenionej książki Zrozumieć psa:
 
Udomowienie może mieć miejsce tylko wtedy, gdy ludzka potrzeba spotyka się z odpowiednim gatunkiem zwierzęcia, przy założeniu, że jest poparta odpowiednimi zasobami.
 
Psy zapewniały bezpieczeństwo i obronę przed drapieżnikami, pomoc przy polowaniu (w osadach myśliwych) czy w wypasaniu zwierząt (w osadach pasterskich, gdzie pełniły rolę stróżów stad) i towarzystwo, a także ciepło w zimne noce. Pies stał się nie tylko pomocą, ale przyjacielem.
 
Kynologia dzieli proces udomawiania psa na cztery fazy. Niestety, w związku z tym, że nie ma materiałów źródłowych z tamtych czasów, a proces ten był bardzo długi i złożony, nie jesteśmy w stanie precyzyjnie prześwietlić historii relacji psa i człowieka. Nie wiadomo też do końca, czy proces udomowienia psa był procesem zamierzonym.

Można natomiast podejrzewać, że był on raczej wynikiem przypadku i bardzo wysokich zdolności społecznych oraz adaptacyjnych tych zwierząt (cechujących się krótkim dystansem ucieczki i wysokim progiem reakcji), które dostosowały się do ludzkiego trybu życia, a w kolejnych etapach rozwoju zbudowały z człowiekiem serdeczną, przyjacielską relację.
 
Udomowienie i pochodzenie psa – fazy ewolucji psa domowego
 
Faza 1. Jest to tzw. faza symbiozy, ale jeszcze nie z psem a z wilkiem obozowym. Zarówno człowiek, jak i wilk czerpią z niej korzyści. Wilki zaczęły podążać za ludzkimi plemionami koczowniczymi i zjadać pozostawiany przez nie pokarm, choć w tej hipotezie jest jedna luka – prawdopodobieństwo, że ówcześni ludzie wyrzucali takie ilości jedzenia, aby mogły wyżywić towarzyszące im zwierzęta, jest niewielkie.
 
Niewykluczone natomiast, że ludzie szybko zauważyli korzyści, jakie niosła za sobą obecność tych zwierząt, które odstraszały drapieżniki i ostrzegały przed niebezpieczeństwem, co mogło spowodować, że opłacało się je dokarmiać.
 
Faza 2. Tutaj mamy do czynienia już z tzw. pra-psem. Jest to faza zacieśniania więzi z człowiekiem.. Zauważono wówczas, że kolejne pokolenia wilków (lub już może pra-psów) coraz bardziej akceptowały obecność człowieka i coraz bliżej podchodziły do ludzkich osad.
 
Faza 3. Jest to faza świadomej selekcji hodowlanej na potrzeby człowieka. Dzikie psy, które pozostały z człowiekiem, musiały nie tylko tolerować jego obecność, to jednocześnie nie mogły wywoływać w nim poczucia zagrożenia – w innym razie nie zostałyby dopuszczone tak blisko ludzkich osad. W tamtym czasie prawdopodobnie nastąpił podział na psy, które były w stanie się przystosować do życia z ludźmi i na te, które wróciły do życia z dala od nich. Agresywne osobniki były eliminowane. Dopuszczano do rozmnażania wyłącznie tych osobników, które były dla człowieka łagodne i pełniły określone funkcje, np. pomagały w polowaniach lub strzegły stad.
 
Faza 4. To faza, która trwa do dziś. Pies domowy (Canis lupus familiaris) jest traktowany jak członek rodziny. Hodowle też są (przynajmniej w teorii) bardziej świadome, duży nacisk kładzie się na rozmnażanie psów zbliżonych wyglądem i charakterem do tak zwanego wzorca rasy. Obecnie istnieje 340 ras psów domowych uznanych przez FCI (Międzynarodową Federację Kynologiczną).
 
Pochodzenie psa i proces udomowienia to niestety głównie spekulacje, które ciężko jednoznacznie potwierdzić ze względu na brak materiałów i liczne niejasności. Z jakiegoś powodu jednak to właśnie pies stał się bliskim przyjacielem człowieka i nauczył się z nim efektywnie koegzystować, pełniąc rozmaite funkcje, jak i będąc po prostu towarzyszem oraz przyjacielem rodziny.

Niesamowite jest to, jak wysoki poziom zdolności adaptacyjnych musiał wykazać pies (a wcześniej jego przodkowie), aby móc nauczyć się do tego stopnia żyć z ludźmi, nie tracąc przy okazji zdolności komunikacyjnych z osobnikami własnego gatunku. Bo przecież niezależnie od rasy, rozmiaru, czy pochodzenia, pies zawsze rozpozna drugiego psa – nawet, jeśli z pozoru bardzo się od siebie różnią.