Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Pies w górach – czy to doby pomysł? Co mówią przepisy?

pies w górach advice © Pixabay@TeeFarm

Wielu właścicieli czworonogów ani myśli zostawiać swoich podopiecznych na czas urlopu w hotelu dla zwierząt czy nawet u najbardziej zaufanych bliskich. Ich zdaniem pies, traktowany jako członek rodziny, powinien towarzyszyć im wszędzie – również podczas wakacji w górach. Czy wyjazd z psem w góry dobry pomysł? Jak się przygotować przed wyprawą w góry z czworonogiem? I co w tym względzie mówią przepisy?

Przez Ewelina Piskorek

Pies w górach – przepisy

góry stołowe
W góry stołowe możesz wybrać się z psem©Shutterstock

Przepisy dotyczące takiej kwestii jak pies w górach są dość jasne i przejrzyste.

Wszędzie tam, gdzie nie istnieje zakaz, psy oczywiście mogą wędrować ze swoimi opiekunami.

Niestety prawo nie jest zbyt łaskawe dla czworonogów i ich przewodników.

Z psem nie wejdziesz na teren części parków narodowych usytuowanych w górach. Jak można przeczytać w regulaminach poszczególnych parków, zakaz ten jest podyktowany przede wszystkim troską o miejscową faunę i florę.

Do których parków narodowych nie można zabrać psa?

W przypadku Babiogórskiego Parku Narodowego podróżowanie z psem możliwe jest wyłącznie na wytyczonym odcinku o długości… 1 km. Generalnie rzecz biorąc, nie jest to więc miejsce przyjazne psom. Tatrzański Park Narodowy także w większości jest niedostępny dla czworonogów – mogą przebywać wyłącznie na obszarze Doliny Chochołowskiej.
Całkowity zakaz wprowadzania psów obowiązuje w takich parkach jak:

  • Bieszczadzki Park Narodowy
  • Gorczański Park Narodowy
  • Pieniński Park Narodowy

Dokąd możesz wybrać się z psem?

Znacznie bardziej otwarte na czworonożnych przyjaciół są:

  • Karkonoski Park Narodowy – tutaj możesz przebywać z psem, ale obowiązkowo na smyczy! Od dłuższego czasu mówi się jednak o tym, że i tu planowane jest obostrzenie przepisów. Nie wiadomo jeszcze na jaką skalę – czy będzie obowiązywał całkowity zakaz wejścia z psem, czy zostaną wyznaczone obszary dostępne dla czworonogów;
  • Magurski Park Narodowy – tu również psy są mile widziane na smyczy. Jak w każdym parku, nie należy czworonoga puszczać wolno i w żadnym wypadku nie można zbaczać z nim z wytyczonych szlaków;
  • Ojcowski Park Narodowy – park ten nie jest parkiem górskim w ścisłym tego słowa znaczeniu, ale bajeczne formacje skalne dają dużo możliwości wspinania. Idąc wyznaczonymi szlakami pod górę, można się nieźle zmęczyć. Park ten akceptuje psy na smyczy;
  • Park Narodowy Gór Stołowych – psy tutaj powinny podróżować na smyczy. Psy ras uznawanych za agresywne obowiązkowo muszą być wyposażone w kaganiec;
  • Świętokrzyski Park Narodowy – psy mogą przebywać tutaj pod warunkiem, że będą trzymane na smyczy.

Zakaz wprowadzania psów dotyczy nie tylko określonych parków narodowych, ale także m.in. rezerwatów przyrody i innych form chronionych prawnie. Zanim więc wybierzesz się z pupilem na górski szlak, koniecznie sprawdź, czy jest na to zgoda zarządcy danego obszaru.

Pies w górach – czy zakaz jest słuszny? Co grozi za jego złamanie?

maly pies w górach
©Pixabay

Zacznijmy od tego, że jeśli już zakaz wprowadzania psów istnieje, musisz go respektować – bez względu na to, czy się z nim zgadzasz, czy nie. Za złamanie zakazu grozi mandat, zazwyczaj w wysokości od 50 do nawet 500 zł. Zdarza się, że strażnicy parku nie nakładają mandatu, a jedynie pouczają niesfornych turystów. Z wypisanym mandatem czy bez i tak trzeba po spotkaniu ze stróżami prawa zawrócić ze szlaku, by czym prędzej opuścić teren objęty zakazem wprowadzania czworonogów.

Czy zakaz jest słuszny? Na ten temat można sporo dyskutować. Istnieją zarówno jego zwolennicy, jak i przeciwnicy. Cały spór podsyca fakt, że w wielu innych miejscach na świecie w parkach narodowych nie ma zakazu wejścia z psem. Zresztą nie trzeba szukać przykładów daleko, bo przecież – jak pisaliśmy powyżej – i w Polsce w niektórych parkach psy są mile widziane. Podobnie jest u naszych sąsiadów, m.in. w Czechach i na Słowacji.

Argument dotyczący konieczności ochrony miejscowej fauny i flory wydaje się słuszny. Pies, nawet w kagańcu i na smyczy, może płoszyć dzikie zwierzęta – zarówno swoim zachowaniem, jak i zapachem, jaki roznosi. O ile psie odchody można posprzątać i wziąć ze sobą, o tyle moczu już się nie da zebrać.

Poza tym wielu właścicieli psów nie respektuje przepisów – wprowadzają psa w dany obszar i spuszczają ze smyczy. Pies biega wolno, zbaczając ze ścieżek i niszcząc przyrodę – często cenne, zagrożone wyginięciem gatunki. Ale z drugiej strony czy nie robi tego samego w parkach, do których ma dostęp zgodnie z literą prawa? Temat jest otwarty.

Pies w górach – niezbędne wyposażenie

Zachęcamy do przestrzegania przepisów.

Jeżeli istnieje zakaz, nie łam go.

Jeśli natomiast decydujesz się na wyprawę w miejsce, w którym pies jest mile widziany, dobrze przygotuj się do wyjścia na szlak. Po pierwsze przygotuj siebie – zadbaj o odpowiednią odzież i obuwie (adekwatne do warunków pogodowych i tych panujących na szlaku), zabierz wygodny plecak, a w nim picie, jedzenie, podstawowe materiały opatrunkowe, dokumenty, naładowany telefon. Pozostaw informację, gdzie się wybierasz – np. w recepcji hotelu czy schroniska, w którym mieszkasz.

Przygotuj psa – zabierz dla niego wodę, wygodne szelki (obroża może być w górach problematyczna), smycz (na szlaku dobrze sprawdza się smycz z amortyzatorem), kaganiec w razie potrzeby, woreczki na odchody. Dobrym pomysłem jest też specjalny pas biodrowy do biegania z psem – dzięki niemu masz wolne ręce. Koniecznie sprawdź warunki na szlaku. Jeśli droga jest trudna, kamienista, może się okazać, że potrzebne będą specjalne buty dla psa.

Zanim wyruszycie, sprawdź dokładnie psie łapy – czy nie ma na nich widocznych uszkodzeń. Jeśli idziesz z psem w góry w czasie upałów, na wszelki wypadek, oprócz zapasu wody, zabierz specjalną kamizelkę chłodzącą lub chustę.

Pies w górach – jak postępować na szlaku?

Przede wszystkim rozsądnie! Po pierwsze dokładnie sprawdź drogę i nigdy nie zbaczaj ze szlaku. Nawet jeśli szlak jest pusty, nie spuszczaj psa ze smyczy – dla jego bezpieczeństwa. Jeśli odbiegnie za daleko, może mieć problem z powrotem. Jeżeli wyczuje interesujący trop (a w górskich lasach o taki nietrudno), może za nim podążyć, nie zważając na Twoje przywołanie.

Dostosuj tempo do psa. Jeśli idzie powoli, ma wyraźny problem z pokonywaniem kolejnych odcinków szlaku, nie poganiaj go. Rób przerwy. A co najistotniejsze – cały czas obserwuj!

Jeśli pies jest wyraźnie zmęczony, próbuje się pokładać, utyka, ciężko dyszy, to znak, że zdecydowanie nie możesz iść dalej. W takiej sytuacji pozwól psu odpocząć, a następnie powoli zawróć do bazy. Jeżeli pies jest mały, a teren, po którym idziecie jest bezpieczny, możesz wziąć pupila na ręce.

Czy wyjazd w góry z psem to dobry pomysł?

pies na szczycie
©Pixabay

Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Zależy to bowiem od wielu czynników, m.in. od wieku psa, rasy, stanu zdrowia, kondycji, a także w dużej mierze od planów, jakie masz. Zamierzasz zdobywać najwyższe szczyty w danym regionie, a do tego planujesz pokonywać je najtrudniejszymi szlakami? Czy może stawiasz na spokojny wypoczynek w pięknych okolicznościach przyrody, spacerując rekreacyjnie łatwymi szlakami na krótkich odcinkach?

W pierwszej z wymienionych sytuacji zdecydowanie rozważ pozostawienie psa pod dobrą opieką na czas górskich podbojów. Chyba że jesteś opiekunem psa niezwykle wytrwałego, silnego i przede wszystkim zdrowego, dla którego praca w trudnym terenie nie jest wyzwaniem, bo na co dzień jest on przyzwyczajony do solidnej dawki aktywności. Jeżeli natomiast stawiasz na rekreację, zasadniczo każdy czworonóg powinien dobrze czuć się z Tobą na szlaku i czerpać przyjemność z niezobowiązującej przechadzki.

Jeżeli już któryś raz z kolei przyjeżdżasz w to samo miejsce, pies zna obiekt, w którym się zatrzymujecie i lubi w nim przebywać, a do tego dobrze znosi Twoją nieobecność, rozważ pozostawienie go w pokoju na czas zdobywania górskich szczytów. Gdy natomiast jesteście w danym miejscu pierwszy raz, a czworonóg generalnie źle znosi samotność, nie zostawiaj go. Grozi to bowiem nie tylko potencjalnymi zniszczeniami, ale też ogromną frustracją psa i rozwojem lęku separacyjnego.