Aktualności :
Wamiz Logo

Reklama

Łapa psa: jaka jest jej budowa? Jak dbać o psie łapy?

lapy psa advice © Shutterstock

Łapy psa odpowiadają u niego za ruch i postawę – są więc tak zbudowane, aby bez problemu mogły utrzymać ciężar jego ciała. Budowa przedniej i tylnej łapy odrobinę się od siebie różnią, ale obie składają się z palców, opuszków palcowych i pazurów. Pomimo niezwykle ważnej funkcji, jaką pełnią łapy psa, są – wbrew pozorom – bardzo wrażliwe i podatne na uszkodzenia. W związku z tym musimy o nie szczególnie dbać i regularnie sprawdzać ich stan. Co jeszcze powinniśmy wiedzieć o budowie łap naszego pupila? 

Przez Olga Balicka

Budowa psiej łapy

psia łapa z bliska
©Shutterstock

Przednia łapa psa

Na przedniej łapie znajduje się dodatkowy piąty palec, który umiejscowiony jest wyraźnie wyżej niż pozostałe i nie dotyka ziemi. Bywa pomocny, gdy pies potrzebuje coś przytrzymać, na przykład jedząc albo gryząc. Z tyłu przedniej łapy znajduje się dodatkowa opuszka – nadgarstkowa. 

Tylna łapa psa

Na tylnej łapie, niżej niż nadgarstkowa, znajduje się opuszka śródstopowa. Czasem u psów występuje także pozostałość ewolucyjna po przodkach, jaką jest tak zwany wilczy pazur. Bywa, że jest to sam pazur lub pazur połączony z palcem. Tak naprawdę nie pełni on żadnej praktycznej funkcji – prawdopodobnie kiedyś był to dodatkowy palec, który pomagał utrzymać równowagę i ciężar ciała.

Zdarza się, że weterynarze zalecają jego usunięcie, ale nie jest to konieczne, jeśli dodatkowy pazur psu w niczym nie przeszkadza. Co ciekawe, w przypadku niektórych ras psów wilczy pazur zawarty jest w ich wzorcu i jest wręcz pożądany – tak jest np. w przypadku briarda francuskiego

Opuszki

Opuszki to zgrubiała warstwa na dole psiej łapy – ta, która ma bezpośredni kontakt z podłożem. W związku z tym jest ona bardzo podatna na podrażnienia i uszkodzenia, w wyniku których czasem jej powierzchnia pęka, zostaje poparzona, czy objęta stanami zapalnymi.

Pazury

W przeciwieństwie do kocich, psie pazury są stałe i nie wysuwają się. Na ogół pazury ścierają się samoistnie podczas spacerów na chodniku, asfalcie i innych twardych powierzchniach, ale jeśli kiedy pies nie biega po twardych powierzchniach, albo robi to niedostatecznie długo, musimy ścinać mu pazury specjalnymi cążkami lub gilotynką.

Jak dbać o łapy psa zimą?

pies w butach zimą
©Shutterstock

Okresem, w którym psie opuszki są w szczególny sposób narażone na pękanie i podrażnienia jest zima. Zimą, przez niskie temperatury oraz sól rozsypaną na drogach i chodnikach, opuszki psich łap niejednokrotnie pękają, co powoduje duży dyskomfort u naszego psa.

Wyraźnym sygnałem alarmowym, który wskazuje na to, że z łapami psa coś się dzieje, jest to, że pies unika stawania na łapie, podkula ją, a także nie pozwala się dotknąć – warczy i piszczy. Czasem też wylizuje łapkę. Może pojawić się krew lub ropa. Podobne problemy mogą wystąpić latem, kiedy podłoże, na którym pies stawia łapy, jest bardzo rozgrzane. 

Istnieje kilka sposobów, dzięki którym możemy oszczędzić psu tego typu dolegliwości lub złagodzić ich skutki. Przede wszystkim po każdym spacerze należy wypłukać psu łapy w letniej wodzie – szczególnie zimą. Na rynku dostępny jest też szeroki wachlarz różnorodnych butów i skarpet dla psów, które chronią psie łapy przed solą i temperaturą.

Niestety nie każdy pies będzie czuł się komfortowo, mając coś takiego na łapach. Skuteczne są też różnego rodzaju preparaty do nakładania – od wazeliny po olejki aloesowe, które powinny uchronić psie łapy przed solą i złagodzić podrażnienia. Ich zastosowanie warto jednak skonsultować z lekarzem weterynarii, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia reakcji alergicznej. 

W żadnym wypadku nie możemy bagatelizować sygnałów dawanych przez psa. Oprócz niekorzystnych warunków na spacerze, popękane opuszki i obrzęk łap mogą świadczyć o chorobach. W tej sytuacji konieczna jest interwencja lekarza weterynarii. 

Ponadto nierzadko zdarza się, że w psią łapę wbiło się ciało obce, takie jak na przykład szkło. Należy wówczas opatrzyć łapę, usunąć ciała obce, zaszyć ranę, gdy zachodzi taka konieczność i podać leki przeciwbólowe, czasem antybiotyk – oczywiście wszystkie te działania leżą w kompetencjach lekarza weterynarii i to właśnie do niego powinniśmy się czym prędzej udać, gdy zauważymy, że coś się wbiło w łapę naszego psa.

Obcinanie pazurów

obcinanie pazurów u psa
©Shutterstock
Psi pazur składa się z płytki rogowej, łożyska, macierzy i podeszwy – podczas pielęgnacji podcinamy tylko płytkę rogową.

W odróżnieniu od ludzkich, pazury psa nie są martwe, w środku znajdują się nerwy. Naruszenie ich spowoduje ból i krwawienie. Kiedy pojawi się tylko kilka kropel krwi, a pies nie pokazuje, że zranione miejsce go boli, nie ma powodu do niepokoju. Jeśli natomiast krwawienie jest intensywne i utrzymuje się przez dłuższy czas, musimy udać się do lekarza weterynarii, aby opatrzył psu łapę i podał leki przeciwbólowe.

Wspomniany już wyżej wilczy pazur także należy podcinać, ponieważ nie ma on kontaktu z podłożem i tym samym pies nie może go ścierać. Zasady obcinania go są takie same jak w przypadku reszty pazurów. 

Psa do zabiegu należy przyzwyczajać stopniowo, aby zminimalizować jego stres. Możemy działać metodą desensytyzacji, czyli odwrażliwiania, i przeciwwarunkowania klasycznego, wykonując małe kroki. Cała procedura wygląda następująco:

  • zaczynamy od oswojenia psa z dotykaniem jego łap – robimy to spokojnie i delikatnie, jednocześnie nagradzając go, gdy podczas naszego dotyku pozostaje spokojny i zrelaksowany,
  • dobrym pomysłem jest zastosowanie komendy „daj łapę“,
  • kiedy pies nie będzie wykazywał oznak stresu podczas trzymania go za łapę, możemy powoli przyzwyczajać go do samego sprzętu do obcinania pazurów – pokazujemy mu go, nagradzamy (pies z pewnością będzie zaciekawiony i zechce go obwąchać),
  • następnie ostrożnie dotykamy obcinaczkami pazurów – tylko dotykamy, nie obcinamy, nagradzamy,
  • kiedy pies będzie już wystarczająco zaznajomiony ze sprzętem i nie będzie reagował na to, że dotykamy nim pazurów (każdego po kolei), możemy obciąć jeden pazur, jednocześnie nagradzając psa – idealnym rozwiązaniem będzie obcinanie przez jedną osobę i jednoczesne podawanie smakołyków przez drugą.

Podsumowując, pamiętajmy, by cały proces przyzwyczajania psa do obcinania pazurów prowadzić stopniowo, dopiero z czasem zwiększając intensywność przeprowadzanego zabiegu. Może się zdarzyć, że pies w ogóle nie da się dotknąć w łapy. Jeśli widzimy, że napięcie jest duże, przerywamy procedurę i nie podajemy smakołyków. Po chwili wracamy do tego etapu, na którym pies pozostawał spokojny i daj go ćwiczymy.

Jeżeli obawiamy się samodzielnego obcinania, możemy skorzystać z pomocy groomera albo lekarza weterynarii, którzy mają doświadczenie w tego typu zabiegach. Jednak i oni nie powinni przeprowadzać obcinania na siłę, bo pies już zupełnie się zniechęci i wystraszy. Zanim udamy się do specjalisty, także przygotujmy psa wedle powyższej procedury. 

Ślady psich łap

Każdy właściciel psa prędzej czy później się z tym spotka. Ślady łap wszędzie – na ubraniu, świeżo umytej podłodze, na oknie czy na kanapie… Na błoto i inne zanieczyszczenia przyniesione ze spaceru istnieją zasadniczo dwa sposoby – wymienione już wyżej psie buty albo każdorazowe mycie i wycieranie łap po powrocie do domu. 

Tym samym na zakończenie przechodzimy do jeszcze jednego tematu – chemicznych środków czyszczących w domu. Warto zwrócić uwagę na to, czym myta jest podłoga w naszych wnętrzach. Środki chemiczne mogą podrażniać opuszki łap i tym samym sprawiać ból.

Ponadto w wyniku wylizywania łap, na których znajdują się pozostałości detergentów, może dojść do poważnego zatrucia. Alternatywą dla chemicznych preparatów do podłóg są naturalne środki. Świetnie sprawdzą się także wszelkie urządzenia myjące gorącą parą wodną, która doskonale rozpuszcza i usuwa każdy brud w sposób bezpieczny dla psa i ekologiczny.

Przeczytaj także